AktualnościPorażka z Nafciarzami

Porażka z Nafciarzami

Jagiellonia Białystok przegrała 0:1 z Wisłą Płock w meczu 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Zwycięskiego gola dla gości na początku rywalizacji strzelił Marko Kolar.

W porównaniu do ostatniego spotkania ze Stalą Mielec zaszły dwie zmiany w wyjściowej jedenastce. Od pierwszych minut oglądaliśmy na placu gry Michała Nalepę i Karola Struskiego. Na ławce rezerwowych usiadł Oliwier Wojciechowski, w kadrze zabrakło zaś miejsca dla pauzującego za żółte kartki Bojana Nasticia.

Jagiellończycy rozpoczęli z dużym animuszem. Już w pierwszej akcji meczu na strzał z narożnika pola karnego zdecydował się Martin Pospisil. Piłka po uderzeniu Czecha odbiła się od jednego z defensorów gości i wylądowała ostatecznie w rękach bramkarza płocczan – Krzysztofa Kamińskiego.

Chwilę później o strzał z dystansu pokusił się Nalepa. Futbolówka poszybowała wysoko nad poprzeczką bramki przyjezdnych.

Niestety, zaraz potem przegrywaliśmy. W piątej minucie sprytnie w polu karnym Jagi po dośrodkowaniu zachował się Marko Kolar, który uprzedził Zlatana Alomerovicia i umieścił piłkę w jagiellońskiej bramce. Przegrywaliśmy 0:1.

W dziewiątej minucie nasz zespół starał się szybko odpowiedzieć. W pole karne gości wbiegł z piłką Karol Struski, zagrał płasko wzdłuż bramki, ale żaden z zawodników nie zdołał przeciąć toru lotu futbolówki.

Chwilę później uderzeniem zza szesnastki starał się zaskoczyć Kamińskiego skrzydłowy Jagi, Fedor Cernych. Golkiper Wisły był jednak na posterunku.

Po upływie pierwszego kwadransa mogliśmy przegrywać już 0:2. Po kiksie w polu karnym Michała Pazdana piłka trafiła pod nogi Rafała Wolskiego. Pomocnik płocczan wyraźnie przestrzelił. Chwilę później po indywidualnej akcji uderzył w światło bramki, ale tym razem fantastyczną interwencją popisał się Alomerović.

W 19. minucie Cernych ponownie zdecydował się na strzał, znów niecelny. Zaraz potem żółtą kartką ukarany został Pazdan za przerwanie akcji rywali.

Końcówka pierwszej połowy nie przyniosła wielu emocji. Żadnej ze stron już nie udało się poważniej zagrozić przeciwnikowi. W efekcie Żółto-Czerwoni schodzili na przerwę przegrywając 0:1. Liczyliśmy na zdecydowaną poprawę gry po zmianie stron. Czy tak się stało?

Drugą część rywalizacji rozpoczęliśmy od trzech zmian. Za Nalepę, Pospisila i Piszczka na murawie pojawili się Paweł Olszewski, Narek Grigorjan i Bartłomiej Wdowik.

Jaga rzuciła się do ataków, ale to Wisła stworzyła na początku drugiej połowy niebezpieczną sytuację. Michalski uderzył z bliska, ale instynktowną interwencją popisał się Alomerović.

Zaraz potem po rzucie rożnym główkował Cernych, ale z linii bramkowej wybili futbolówkę płocczanie. Chwilę później Alomerović znów uratował Jagę przed stratą gola. Z lewej nogi w polu karnym uderzał Szwoch, a nasz bramkarz popisał się doskonałym refleksem.

Show Zlatana trwał w najlepsze. W 56. minucie instynktownie obronił uderzenie z bliska głową Michalskiego. Chwilę później w dogodnej sytuacji przestrzeliło dwóch płocczan. Najpierw Wolski, a potem Vallo. Mogliśmy odetchnąć z ulgą.

Po godzinie gry uderzyła Jaga, niestety wciąż bez efektu bramkowego. Kamińskiego płaskim strzałem starał się zaskoczyć Prikryl, jednak nieznacznie chybił celu. Później Czech znów spróbował, ale jego próba została zablokowana przez rywali.

W 70. minucie Kolar był bliski zaskoczenia naszej defensywy, ale w ostatniej chwili na jego drodze strzału z bliska stanęli nasi obrońcy.

Później Wisła przeprowadziła zmiany. Zeszli Cielemęcki i Szwoch, a w ich miejsce zagrali Gerbowski i Rasak.

Kwadrans przed końcem rywalizacji na strzał zza pola karnego zdecydował się Grigorjan. Piłkę po groźnym uderzeniu Ormianina złapał jednak Kamiński. Zaraz potem Piotr Nowak dokonał zmiany. Za Mystkowskiego na placu gry pojawił się obchodzący 21. urodziny Maciej Twarowski.

Płocczanie polowali na drugiego gola. Po centrze Furmana z rzutu rożnego jednak wyraźnie przestrzelił głową aktywny tego dnia Michalski.

Potem Wisła dokonała roszad. Zeszli Wolski i Kolar, a za nich na murawie oglądaliśmy Lesniaka i Tuszyńskiego.

Arbiter doliczył do drugiej połowy rywalizacji cztery minuty. W dodatkowym czasie gry żadnej ze stron nie udało się zdobyć zwycięskiej bramki. Spotkanie w Białymstoku ostatecznie zakończyło się porażką Jagiellonii 0:1.

W następnej serii gier podopieczni Piotra Nowaka zmierzą się na wyjeździe z Lechem Poznań. Początek tej rywalizacji w sobotę, 19 marca, o godz. 20:00.

25. kolejka PKO BP Ekstraklasy

Jagiellonia Białystok – Wisła Płock 0:1(0:1)
Bramka: Marko Kolar 5′

Jagiellonia: 33. Zlatan Alomerović – 14. Tomáš Přikryl, 32. Miłosz Matysik, 2. Michał Pazdan, 6. Taras Romanczuk, 10. Fedor Černych (69′ 45. Radosław Zyśk) – 23. Karol Struski, 7. Michał Nalepa (46′ 27. Bartłomiej Wdowik), 26. Martin Pospíšil (46′ 19. Paweł Olszewski) – 8. Przemysław Mystkowski (77′ 30. Maciej Twarowski), 21. Filip Piszczek (46′ 18. Narek Grigorjan).

Wisła: 1. Krzysztof Kamiński – 33. Damian Zbozień, 2. Damian Michalski, 5. Anton Krywociuk, 77. Piotr Tomasik – 15. Kristián Vallo (90′ 94. Dušan Lagator), 92. Dominik Furman, 14. Mateusz Szwoch (76′ 6. Damian Rasak), 10. Rafał Wolski (84′ 23. Filip Lesniak), 7. Radosław Cielemęcki (76′ 32. Fryderyk Gerbowski) – 24. Marko Kolar (84′ 8. Patryk Tuszyński).

żółte kartki: Pazdan – Krywociuk.

sędziował: Tomasz Musiał (Kraków).

widzów: 5436.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00