AktualnościAlomerović: Do Poznania po punkty

Alomerović: Do Poznania po punkty

Chciałbym, abyśmy zapunktowali, a czy będę miał w danym meczu dużo pracy, czy wręcz odwrotnie, to nie ma znaczenia. Przed pierwszym gwizdkiem nikt jeszcze nie przegrał meczu. Im dłużej będzie utrzymywał się korzystny dla nas remis, tym większa presja będzie na gospodarzach – powiedział przed meczem z Lechem bramkarz Jagiellonii, Zlatan Alomerović.

Golkiper wracał jeszcze do spotkania z Wisłą Płock. – Po meczu z Wisłą wszyscy byliśmy źli. Widzieliśmy, że zagraliśmy słabo, oddaliśmy pole rywala. Dużo myśleliśmy, co można poprawić. Na pewno nie spłynęło to po nas. Na środowym treningu dało się zauważyć złość na samych siebie. Mamy świadomość, że mamy sporo do poprawienia – podkreśla.

Jakiego meczu możemy spodziewać się w sobotę. – Chciałbym, abyśmy zapunktowali, a czy będę miał w danym meczu dużo pracy, czy wręcz odwrotnie, to nie ma znaczenia. Ja, podobnie jak koledzy, jestem aby pomagać drużynie. Czy ja będę interweniował, czy koledzy będą wszystko czyścili, nie myślę o tym – wyjaśnia.

Nasz zawodnik nie jest zadowolony z dotychczasowego dorobku. – My zdobyliśmy sześć punktów, Lech zdobył osiem. Oczywiście nie jesteśmy zadowoleni z dotychczasowego dorobku, ale patrzenie za siebie w niczym nie pomoże. Ważne, aby każde podanie było dokładne, aby poprawić skuteczność pojedynków. Taka pewność siebie pomaga. Jeżeli poprawimy te proste rzeczy, to na pewno będzie nieźle – mówi Zlatan.

W sobotę szykuje się podniosła atmosfera. – Gramy w piłkę dla takich właśnie meczów. Wiemy, że w Poznaniu atmosfera będzie kapitalna. Lech walczy o mistrza, ale my musimy w tym upatrywać korzyści dla nas. Myślę, że publika będzie oczekiwała na pewną wygraną nad znajdującą się w kryzysie Jagiellonią. Jednak im dłużej będziemy grali „na zero” z tyłu, myślę, że to będzie z korzyścią dla nas – dodaje „Zlatko”.

Retromecz, jak bramkarz Jagi na to się zapatruje? – Koszulka retro bardzo mi się podoba, być może zawodnicy z pola czują się w niej lepiej – wyjaśnia.

Na kim będzie ciążyła większa presja? – Skupiamy się na tym, że zaczynamy od 0:0. Porażka z Wisłą Płock nie oznacza, że już przegraliśmy w Poznaniu. Im dłużej będzie utrzymywał się remis, tym będzie lepiej dla nas. Lech też ma swoje problemy, przecież ostatnio omal nie przegrał na stadionie znajdującej się w strefie spadkowej Wisły Kraków – podkreśla.

Czy w szatni trwa nerwowa analiza tabeli? – Patrzymy na następny mecz. Oczywiście analizujemy tabelę, ale po końcowym gwizdku. Myślę, że taka Wisła Kraków, czy Górnik Łęczna chciałby być obecnie na naszym miejscu. Myślenie o punktach na pewno nie pomaga na boisku. Każdy zawodnik ma umiejętności, coś może dać drużynie. Skupmy się na pozytywach – zakończył Zlatan Alomerović.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00