AktualnościNowak: Wyrwaliśmy trzy punkty

Nowak: Wyrwaliśmy trzy punkty

– W końcu zasłużyliśmy na to, żeby świętować. Trzy punkty, które wyrwaliśmy w ostatnich sekundach mają znaczenie dla naszej pracy, tego co robiliśmy wcześniej. Od wielu tygodni powtarzałem, zarówno zespołowi jak i sam sobie, że muszę wierzyć w wykonywaną przez nas pracę. Musimy wierzyć w to, że stać nas na takie mecze, taką końcówkę oraz na to, żeby być zespołem, kolektywem. To było dzisiaj widać. Gratulacje dla zespołu i pracujemy dalej – powiedział szkoleniowiec Jagiellonii Białystok, Piotr Nowak, który był obecny na konferencji prasowej po niedzielnym (03.04), domowym meczu 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym jego podopieczni pokonali Zagłębie Lubin 2:1. Pełnej wypowiedzi naszego trenera można wysłuchać w poniższym materiale wideo, dostępnym również na kanale JagaTV w serwisie YouTube.

Trener nie krył radości z wywalczonych trzech punktów. – Zasłużyliśmy, aby świętować. Trzy punkty wywalczone w ostatnich sekundach miały znaczenie dla naszej pracy. Musimy wierzyć w to, co robimy, że stać nas na taką końcówkę, że jesteśmy kolektywem, co było dzisiaj widać. No cóż, mamy trzy punkty i pracujemy dalej – powiedział szkoleniowiec „Żółto-Czerwonych”.

Jak ławka rezerwowych zareagowała na gola dla Zagłębia? – Każdy z nas popełnia błędy, staraliśmy się w ostatnich dwóch tygodniach trenować zagrania do tyłu. Pewne rzeczy trzeba mieć na uwadze. Bywają takie wpadki, które mogą kosztować nas walkę o utrzymanie do końca. O czym pomyślałem w tamtym momencie? Zostawię to dla siebie. Po końcowym gwizdku pogratulowałem wszystkim. Pierwszy raz dwóch napastników strzeliło mi gola. Andrzej trafił pierwszy raz w tym sezonie, Marc dzisiaj debiutował tutaj przed tą publicznością na tym stadionie. Weszliśmy, może nie tam, gdzie chcielibyśmy być, ale jest lepiej. Czeka nas ciężka praca, teraz już nie będzie dni wolnych. Musimy być maksymalnie skupieni. Zarówno ja, podobnie jak cały sztab, dyrektor Masłowski, prezes Pertkiewicz, czy nawet nasz kierowca pan Darek wierzą, że ci chłopcy potrafią grać w piłkę tak, jak wszyscy w to wierzyliśmy. Jagiellonia zawsze grała do końca, czy za Michała Probierza, czy za innych trenerów. To był stempel tej drużyny. Zwycięstwo wywalczone w takich okolicznościach było zwieńczeniem tego tygodnia, a jutro zaczynamy przygotowania do kolejnego spotkania – podkreślał po spotkaniu trener.

Czy można być zadowolonym z debiutu Guala? – Marc umie grać kombinacyjnie, ale musi mieć wokół ludzi, którzy będą potrafili z nim współpracować. Po czerwonej kartce dla lewego obrońcy Zagłębia zrobiło się więcej miejsca. Obie bramki padły po akcjach przeprowadzonych skrzydłami. Marc nie jest typową „9”, on jest bardzo mobilny i tu ma przewagę nad wieloma środkowymi napastnikami. Najwięcej miejsca jest na bokach, tak grają Messi, Neymar. To przyzwyczajenie z ligi hiszpańskiej – analizuje szkoleniowiec białostoczan.
Jak poważne są urazy Prikryla i Matysika? – Mam nadzieję, że kontuzje Miłosza i Tomasa nie są poważne. Wstępne diagnozy nie są złe, ale czekamy na dalsze informacje. Oczywiście, martwi mnie uraz Prikryla, ale mam nadzieję, że to nie będzie nic poważnego – zakończył Piotr Nowak.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00