AktualnościTrubeha: Nie kryłem łez radości

Trubeha: Nie kryłem łez radości

– Być może to zmiana fryzury spowodowała, że dziś mogłem cieszyć się ze zdobycia pierwszej bramki w Jadze. Dużo osób radziło mi zmianę numeru na koszulce, ale nie było takiej potrzeby. Bardzo cieszę się z tego gola. Odebrałem go bardzo emocjonalnie. Wiedzieliśmy, jaką wagę miał ten mecz – powiedział strzelec wyrównującego gola w wygranym 2:1 starciu z Zagłębiem Lubin napastnik Jagiellonii, Andrzej Trubeha.

– Nie kryłem łez radości po tym spotkaniu. Jestem bardzo emocjonalną osobą. Po to grałem w niższych ligach, żeby zadebiutować w ekstraklasie. Mam nadzieję, że teraz będę kontynuował dobrą passę. Do teraz kotłują się we mnie emocje po niedzielnym starciu. Nie ukrywam, że obecna sytuacja na świecie, w tym wojna na Ukrainie, odcisnęła na mnie piętno. Mieszka tam moja rodzina, która ogląda wszystkie moje mecze – dodał pochodzący z ukraińskiego Jaworowa piłkarz.

– We wszystkich wywiadach wspominałem, że ciężko pracuję na treningach. Starałem się cały czas trzymać równy poziom. Dużo też, oprócz zmiany fryzury (śmiech), dało mi wsparcie Kibiców, których doping jest nieoceniony. Chcę im bardzo za to podziękować – podkreślił.

– Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, o jaką stawkę dzisiaj graliśmy z Zagłębiem. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo. Wygrana w takich okolicznościach, w tak istotnym spotkaniu, cieszy podwójnie. Wierzymy, że to przełamanie zapoczątkuje dobrą serię – podsumował Trubeha.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00