AktualnościKolejny rywal: Piast Gliwice

Kolejny rywal: Piast Gliwice

Już w najbliższą sobotę, 23 kwietnia, Jagiellonia Białystok rozegra swój kolejny mecz w trwającym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Żółto-Czerwoni zagrają na wyjeździe z Piastem Gliwice. Co warto wiedzieć o tym przeciwniku przed nadchodzącym starciem?

Historia

Historia Piasta sięga 1945 roku, kiedy klub został oficjalnie założony. Gliwiczanie do najwyższej klasy rozgrywkowej awansowali po 63 latach istnienia, w 2008 roku. Ich pierwsza przygoda z Ekstraklasą nie trwała długo, bo już dwa lata później Piast, po zajęciu ostatniego miejsca w tabeli, spadł poziom niżej. W 2012 roku, pod wodzą trenera Marcina Brosza, klub z Gliwic powrócił na piłkarskie salony w Polsce i jako beniaminek zajął 4. miejsce, awansując przy tym do europejskich pucharów. Później ten wynik został poprawiony pod wodzą czeskiego trenera Radoslava Latala. W sezonie 2015/2016, będąc przez większą część rozgrywek liderem, gliwiczanie zajęli ostatecznie drugie miejsce, ustępując jedynie Legii Warszawa i po raz kolejny zagrali w europejskich pucharach.

Największy jak dotąd sukces w historii Piasta przypada na sezon 2018/2019. Był to sukces zupełnie niespodziewany, bo szczególnie po rundzie jesiennej, po której Piast tracił do prowadzącej Lechii Gdańsk dziewięć punktów, mało kto się spodziewał, że zespół Waldemara Fornalika zaliczy tak fantastyczną wiosnę, w której nie tylko dogoni, ale i wyprzedzi wszystkich rywali w walce o mistrzostwo Polski. Gliwiczanie wygrali 13 z 17 meczów, dzięki czemu mogli cieszyć się ze zdobycia tytułu.

Klub z województwa śląskiego czterokrotnie dostąpił zaszczytu reprezentowania Polski na arenie międzynarodowej w rozgrywkach klubowych. Po raz pierwszy miało to miejsce w sezonie 2013/2014, kiedy gliwiczanie zmierzyli się w drugiej rundzie eliminacji Ligi Europy z azerskim Qarabagiem Agdam (porażka w dwumeczu 3:4). Kolejna przygoda z europejskimi pucharami przyszła po trzech latach, ponownie w drugiej fazie eliminacji Ligi Europy. Tym razem piłkarzom Piasta nie udało się zdobyć choćby bramki i zostali z kwitkiem odprawienie przez szwedzki IFK Goteborg 0:3. Następna szansa na grę w Europie przyszła po wyżej opisanym mistrzostwie Polski. Piast przed sezonem 2019/2020 brał udział w eliminacjach Ligi Mistrzów, jednak musiał uznać wyższość BATE Borysów, mistrza Białorusi. Czempioni zza naszej wschodniej granicy wygrali w dwumeczu pierwszej rundy eliminacji do Champions League 3:2.

Piast odpadł zatem z walki o wejście do tych elitarnych rozgrywek, ale nie z pucharów całkiem. Zgodnie z regulaminem przystąpił do gry w drugiej rundzie eliminacji Ligi Europy, ale tam również musiał uznać wyższość rywali. Tym razem była to łotewska Ryga FC, która wygrała dwumecz dzięki bramkom zdobytym na wyjeździe (wygrana 3:2 w Gliwicach i porażka 1:2 w stolicy Łotwy).

Najnowsza przygoda z europejskimi pucharami to sezon 2020/2021 i eliminacje Ligi Europy, rozpoczęte od 1. rundy. Tym razem wszystko potoczyło się zgodnie z założeniami. Piast wygrał z Dynamem Mińsk 2:0, awansował do kolejnej rundy i mógł cieszyć się z pierwszego w swojej historii zwycięstwa na arenie międzynarodowej. Później podopieczni trenera Waldemara Fornalika pokonali jeszcze austriacki TSV Hartberg (3:2) i z gry w Europie odpadli w 3. rundzie, przegrywając 0:3 z duńską FC Kopenhagą.

Sytuacja drużyny

Piast Gliwice zajmuje obecnie 5. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Podopieczni trenera Waldemara Fornalika zgromadzili jak dotąd 44 punkty na swoim koncie. Gliwiczanie legitymują się następującym bilansem gier – 12 zwycięstw, osiem remisów i dziewięć porażek (bilans bramkowy 37:31). W tym roku „Piastunki” rozegrały 10 ligowych meczów, z których wygrały sześć, trzy zremisowały, a jeden przegrały. Piast ma za sobą serię dziewięciu kolejnych ligowych spotkań bez porażki. Przed tygodniem gracze z województwa śląskiego pokonali, w delegacji, Legię Warszawa 1:0 po trafieniu Kądziora (43′). Warto wspomnieć, że Piast wciąż ma o co walczyć. Wprawdzie strata gliwiczan do strefy medalowej jest już raczej nie do odrobienia (wynosi 15 punktów), ale przypomnijmy, że w tym sezonie również 4. miejsce w tabeli da grę w europejskich pucharach, konkretnie w eliminacjach Ligi Konferencji UEFA. Stanie się tak wskutek tego, że finał Fortuna Pucharu Polski zostanie rozegrany pomiędzy Lechem Poznań i Rakowem Częstochowa, a obie te ekipy prawdopodobnie zajmą miejsca w strefie medalowej, wobec czego przysługujące im dzięki lidze miejsce na arenie międzynarodowej zajmie kolejna ekipa ze stawki.

Jeżeli chodzi o udział Piasta Gliwice w Fortuna Pucharze Polski, to gliwiczanie zakończyli go na etapie 1/8 finału, gdzie odpadli z Górnikiem Zabrze po porażce w konkursie rzutów karnych. We wcześniejszych rundach Piast wyeliminował Włocłavię Włocławek i Zagłębie Sosnowiec.

Jedynym zawodnikiem Piasta Gliwice, który w tym sezonie wystąpił we wszystkich ligowych meczach gliwiczan jest bramkarz, Frantisek Plach (29 meczów). Słowacki golkiper, który w trwającej kampanii dziesięciokrotnie zachował czyste konto na poziomie PKO BP Ekstraklasy, ma w nogach komplet minut na ekstraklasowych boiskach (2 610). Miano najlepszego strzelca Piasta dzieli między siebie czterech zawodników – Kamil Wilczek, Damian Kądzior, Alberto Toril i niegrający już w Gliwicach Patryk Sokołowski. Każdy z nich zdobył w tym sezonie po pięć bramek. Najlepszym asystentem, z ośmioma ostatnimi podaniami na koncie, jest wspomniany Kądzior. Najwięcej żółtych kartek zgromadził na swoim koncie Michał Chrapek, pięć. Ani razu w tym sezonie gliwiczanie nie kończyli meczu w dziesiątkę. Żaden z zawodników nie obejrzał czerwonej kartki w tym sezonie. W spotkaniu z Jagiellonią gliwiczanie będą musieli sobie radzić bez Tomasa Huka, który będzie przymusowo pauzować za nadmiar kartek. Do kadry może być włączony, po jednym spotkaniu absencji, Tom Hateley.

Zimą Piast przeprowadził pięć transferów do klubu. Nowymi twarzami w Gliwicach są austriacki obrońca Constantin Reiner (SV Ried), pomocnicy Michał Kaput (Radomiak Radom) i Macedończyk Tihomir Kostadinow) oraz napastnicy – Estończyk Rauno Sappinen (FC Flora Tallinn) i Kamil Wilczek (FC Kopenhaga). Jeżeli chodzi o ruchy kadrowe w przeciwną stronę, to takich w Gliwicach było również pięć, z czego cztery na zasadzie definitywnej. Z Piastem pożegnali się Tomasz Jodłowiec (rozwiązanie umowy), Patryk Sokołowski (Legia Warszawa), Patryk Lipski (Widzew Łódź) i Tiago Alves (Montedio Yamagata, Japonia). Do Stali Mielec został wypożyczony Dominik Steczyk.

Trener rywali – Waldemar Fornalik

Trenerem naszych sobotnich rywali jest dobrze znany wszystkim sympatykom piłki nożnej w Polsce Waldemar Fronalik. Szkoleniowiec mistrzów Polski z sezonu 2018/2019 jest najbardziej doświadczonym trenerem pracującym obecnie w PKO BP Ekstraklasie. Przed podjęciem pracy w Gliwicach były selekcjoner reprezentacji Polski największe sukcesy świętował z Ruchem Chorzów, z którym dwukrotnie meldował się na ligowym podium oraz, również dwa razy, w finale Pucharu Polski. W żadnym z tych przypadków nie udawało mu się zdobyć głównego trofeum, jakim jest mistrzostwo Polski. Tę „niemoc” Fornalik przerwał dopiero w Gliwicach.

Zespół z Gliwic jest dowodzony przez trenera Waldemara Fornalika już od blisko pięciu lat. Urodzony w Mysłowicach szkoleniowiec przejął obowiązki 19 września 2017 roku, po zwolnieniu z tej funkcji Dariusza Wdowczyka. Jest to już zatem piąty sezon trenera Fornalika w Piaście. Do tej pory poprowadził on klub ze Śląska w 184 oficjalnych meczach w ramach Ekstraklasy, Pucharu Polski, Superpucharu Polski oraz eliminacji Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Spośród tych starć piłkarze ze Śląska wygrali 80 meczów, zremisowali 46 spotkań, a 58 razy opuszczali boisko jako pokonani. Średnia punktów Piasta Gliwice pod wodzą trenera Waldemara Fornalika, których ogółem jego podopieczni zgromadzili w trakcie jego kadencji 248, to 1,54 pkt na mecz. Największym sukcesem pod wodzą byłego trenera Ruchu Chorzów jest dla gliwiczan sięgnięcie po tytuł mistrzowski w kampanii 2018/2019. Poza trofeum dla najlepszej klubowej drużyny w Polsce gliwiczanie za kadencji Fornalika zajęli 14. miejsce w sezonie 2017/2018, 3. miejsce w sezonie 2019/2020 oraz 6. miejsce w sezonie 2020/2021. Piast wystąpił również, jako zdobywca trofeum w Ekstraklasie, w Superpucharze Polski, w którym musiał jednak uznać wyższość Lechii Gdańsk, przegrywając 1:3.

Gwiazda rywali – Damian Kądzior

Damian Kądzior to piłkarz doskonale znany wszystkim sympatykom Jagiellonii. Urodził się 16 czerwca 1992 roku w Białymstoku. Jest wychowankiem „Dumy Podlasia”, w barwach której stawiał pierwsze kroki w seniorskiej piłce. Podczas ponad czteroletniego kontraktu z Jagą mierzący 174 cm skrzydłowy był trzykrotnie wypożyczany – do Motoru Lublin, Dolcanu Ząbki oraz Wigier Suwałki. To właśnie z ostatnią z wymienionych ekip związał się na stałe po definitywnym rozstaniu z Jagiellonią. W Suwałkach spędził rok, w trakcie którego pokazał się ze świetnej strony na pierwszoligowych boiskach, dzięki czemu zwrócił na siebie uwagę ekstraklasowych ekip. Ostatecznie związał się umową z Górnikiem Zabrze.

W drużynie z województwa śląskiego występował również tylko jeden sezon, podczas którego udało mu się przenieść dobrą dyspozycję z pierwszoligowych do ekstraklasowych zmagań. Uzbierał dziewięć trafień i sześć asyst, dzięki czemu po raz pierwszy w karierze wyjechał za granicę. Sięgnął bowiem po niego chorwacki klub Dinamo Zagrzeb. W hegemonie chorwackiej piłki Kądzior występował przez dwa sezony, podczas których przez cały czas był wiodącą postacią tej ekipy. Z Dinamem sięgnął po dwa krajowe mistrzostwa w sezonach 2018/2019 i 2019/2020. Dobra dyspozycja zaowocowała transferem do Hiszpanii i podpisaniem umowy z Eibar.

W LaLidze Kądzior zagrał w sześciu spotkaniach (bez dorobku bramkowego czy asyst), a po pół roku był już na wypożyczeniu w tureckim Alanyasporze. Tam spędził wiosnę poprzedniego sezonu, po czym zdecydował się na powrót do Polski, gdzie parafował kontrakt z Piastem.

W reprezentacji Polski Damian Kądzior rozegrał sześć spotkań, w których strzelił jednego gola. Debiutował 11 września 2018 roku w towarzyskim starciu z Irlandią. Spędził wówczas na murawie 45 minut, zmieniając w przerwie Rafała Kurzawę, a kadra zremisowała z Irlandczykami 1:1. Ostatni występ w biało-czerwonych barwach 29-latek zaliczył w październiku 2020 roku, kiedy spędził 26 minut na boisku podczas wygranego przez Polaków 3:0 meczu Dywizji A Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną.

Przewidywany skład Piasta na mecz z Jagiellonią:

Plach – Reiner, Czerwiński, Mosór, Konczkowski, Kaput, Chrapek, Vida, Holubek, Kądzior, Wilczek.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00