AktualnościTrudny wyjazd do Gliwic

Trudny wyjazd do Gliwic

Jagiellonia Białystok w najbliższą sobotę, 23 kwietnia, rozegra swój kolejny mecz ligowy w sezonie 2021/2022. Rywalem Żółto-Czerwonych, podczas wyjazdowego spotkania, będzie Piast Gliwice. Co czeka nas w nadchodzącym starciu?

Sobotni mecz będzie 35. konfrontacją w historii rywalizacji pomiędzy Jagiellonią Białystok i Piastem Gliwice. Bilans dotychczasowych starć jest korzystniejszy dla białostoczan, którzy wygrali jak dotąd 14 razy. Gliwiczanie byli górą 10 razy, remis w meczach pomiędzy tymi zespołami padł również dziesięciokrotnie. Po raz ostatni obie ekipy mierzyły się ze sobą w tym sezonie. Miało to miejsce 30 października na Stadionie Miejskim w Białymstoku. Tamto starcie remisem 3:3 i podziałem punktów. Pełny tekst o historii tej rywalizacji znajdziecie TUTAJ.

Jakie nastroje panują w jagiellońskiej szatni przed tym meczem? Głos przed spotkaniem zabrał trener Piotr Nowak.

– Sukcesem nie jest remis, ale wygrana. Jeżeli nastawia się tylko na podział punktów to zazwyczaj takie spotkanie kończy się porażką. Brakuje nam regularności w punktowaniu. Każdy punkt jest na wagę złota, nie mówiąc o wygranych. Nie chcemy znaleźć się w sytuacji kiedy będziemy drżeć o pozycję w tabeli – powiedział opiekun białostoczan. Pełną wypowiedź trenera Nowaka znajdziecie TUTAJ.

Na przedmeczowej konferencji prasowej był obecny również zawodnik Jagiellonii, Michał Pazdan, który wróci do kadry meczowej po jednym meczu przymusowej absencji spowodowanej nadmiarem żółtych kartek. – Na razie nie ma jakiejś nerwowości w szatni, ale nie da się ukryć, że każdy zerka na tabelę i liczy, ilu potrzeba nam punktów, aby zapewnić sobie utrzymanie. Przed meczem wyjazdowym wielu nawet punkt wzięłoby w ciemno. Wiele jednak będzie zależało od przebiegu spotkania – powiedział „Pazdek”. Pełną wypowiedź defensora Jagi znajdziecie TUTAJ.

Piast Gliwice zajmuje obecnie 5. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Podopieczni trenera Waldemara Fornalika zgromadzili jak dotąd 44 punkty na swoim koncie. Gliwiczanie legitymują się następującym bilansem gier – 12 zwycięstw, osiem remisów i dziewięć porażek (bilans bramkowy 37:31). W tym roku „Piastunki” rozegrały 10 ligowych meczów, z których wygrały sześć, trzy zremisowały, a jeden przegrały. Piast ma za sobą serię dziewięciu kolejnych ligowych spotkań bez porażki. Przed tygodniem gracze z województwa śląskiego pokonali, w delegacji, Legię Warszawa 1:0 po trafieniu Kądziora (43′). Warto wspomnieć, że Piast wciąż ma o co walczyć. Wprawdzie strata gliwiczan do strefy medalowej jest już raczej nie do odrobienia (wynosi 15 punktów), ale przypomnijmy, że w tym sezonie również 4. miejsce w tabeli da grę w europejskich pucharach, konkretnie w eliminacjach Ligi Konferencji UEFA. Stanie się tak wskutek tego, że finał Fortuna Pucharu Polski zostanie rozegrany pomiędzy Lechem Poznań i Rakowem Częstochowa, a obie te ekipy prawdopodobnie zajmą miejsca w strefie medalowej, wobec czego przysługujące im dzięki lidze miejsce na arenie międzynarodowej zajmie kolejna ekipa ze stawki.

Jeżeli chodzi o udział Piasta Gliwice w Fortuna Pucharze Polski, to gliwiczanie zakończyli go na etapie 1/8 finału, gdzie odpadli z Górnikiem Zabrze po porażce w konkursie rzutów karnych. We wcześniejszych rundach Piast wyeliminował Włocłavię Włocławek i Zagłębie Sosnowiec.

Jedynym zawodnikiem Piasta Gliwice, który w tym sezonie wystąpił we wszystkich ligowych meczach gliwiczan jest bramkarz, Frantisek Plach (29 meczów). Słowacki golkiper, który w trwającej kampanii dziesięciokrotnie zachował czyste konto na poziomie PKO BP Ekstraklasy, ma w nogach komplet minut na ekstraklasowych boiskach (2 610). Miano najlepszego strzelca Piasta dzieli między siebie czterech zawodników – Kamil Wilczek, Damian Kądzior, Alberto Toril i niegrający już w Gliwicach Patryk Sokołowski. Każdy z nich zdobył w tym sezonie po pięć bramek. Najlepszym asystentem, z ośmioma ostatnimi podaniami na koncie, jest wspomniany Kądzior. Najwięcej żółtych kartek zgromadził na swoim koncie Michał Chrapek, pięć. Ani razu w tym sezonie gliwiczanie nie kończyli meczu w dziesiątkę. Żaden z zawodników nie obejrzał czerwonej kartki w tym sezonie. W spotkaniu z Jagiellonią gliwiczanie będą musieli sobie radzić bez Tomasa Huka, który będzie przymusowo pauzować za nadmiar kartek. Do kadry może być włączony, po jednym spotkaniu absencji, Tom Hateley.

Zimą Piast przeprowadził pięć transferów do klubu. Nowymi twarzami w Gliwicach są austriacki obrońca Constantin Reiner (SV Ried), pomocnicy Michał Kaput (Radomiak Radom) i Macedończyk Tihomir Kostadinow) oraz napastnicy – Estończyk Rauno Sappinen (FC Flora Tallinn) i Kamil Wilczek (FC Kopenhaga). Jeżeli chodzi o ruchy kadrowe w przeciwną stronę, to takich w Gliwicach było również pięć, z czego cztery na zasadzie definitywnej. Z Piastem pożegnali się Tomasz Jodłowiec (rozwiązanie umowy), Patryk Sokołowski (Legia Warszawa), Patryk Lipski (Widzew Łódź) i Tiago Alves (Montedio Yamagata, Japonia). Do Stali Mielec został wypożyczony Dominik Steczyk. Pełną sylwetkę naszych przeciwników znajdziecie TUTAJ.

Głównym arbitrem sobotniego (23.04) meczu Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok w ramach 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy będzie Tomasz Kwiatkowski. Asystentami sędziego z Warszawy będą Tomasz Listkiewicz i Bolesław Rosa, a sędzią technicznym Konrad Paszkiewicz. Za system VAR będą odpowiedzialni Damian Sylwestrzak i Konrad Sapela. Pełny tekst znajdziecie TUTAJ.

Swój poprzedni mecz ligowy Jagiellończycy rozegrali w sobotę, 16 kwietnia, kiedy przy Słonecznej podejmowali Pogoń Szczecin w spotkaniu 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Podopieczni trenera Piotra Nowaka przegrali ze szczecinianami 1:2 (Carioca 25′ – Grosicki 34′; Drygas 73′). Podczas tamtej konfrontacji aż sześciu zawodników Jagiellonii zostało ukaranych żółtymi kartkami. Napomnienia otrzymali Karol Struski (szósta żółta kartka w sezonie), Martin Pospisil (piątka żółta kartka w sezonie), Bogdan Tiru (trzecia żółta kartka w sezonie), Przemysław Mystkowski (druga żółta kartka w sezonie) oraz Marc Gual i Patryk Czerech (dla obu pierwsza żółta kartka w sezonie. Żaden zawodnik Jagiellonii nie musi pauzować w spotkaniu z Piastem Gliwice ze względu na nadmiar żółtych kartek. Ponadto w kadrze meczowej na spotkanie z gliwiczanami mogą być uwzględnieni Taras Romanczuk i Michał Pazdan, którzy przymusowo opuścili starcie z Pogonią Szczecin. Cały tekst do przeczytania TUTAJ.

Spotkanie Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok rozpocznie się w najbliższą sobotę (23.04) o godzinie 17:30. Transmisja telewizyjna z meczu w stacji Canal+ Sport. Relacji radiowej będzie można wysłuchać w Polskim Radiu Białystok. Ponadto na jagiellońskim Twitterze będziecie mogli śledzić relację tekstową z tego spotkania. Trzymajmy kciuki za naszą drużynę. NOWY POCZĄTEK!

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00