Brak kategoriiNowak: Złapać oddech

Nowak: Złapać oddech

Nie możemy skupiać się tylko na tym, że do końca mamy cztery spotkania, ale na tym, aby przygotować się możliwie najlepiej do najbliższego spotkania. Samo rozpamiętywanie błędów w niczym nie pomoże. Musimy zdobyć punkty, aby złapać oddech – powiedział przed meczem ze Śląskiem Wrocław trener Piotr Nowak.

W ostatnich tygodniach pomimo nie najlepszych wyników sytuacja Jagiellonii w tabeli nie uległa znacznemu pogorszeniu. – Trochę tańczyliśmy na cienkiej linie, wygrana z Zagłębiem i remis w Radomiu dały nam duży oddech. Niemniej igranie z ogniem to ostatnia rzecz, na którą możemy sobie pozwolić. Wydawało się, że po czterech punktach zdobytych z „Miedziowymi” i beniaminkiem wszystko jest ok, ale tak nie było. Z Pogonią zagraliśmy niezły mecz, z Piastem bardzo dobrą pierwszą połowę. W Gliwicach dostaliśmy dwa gongi po przerwie, chociaż jeszcze w przerwie mówiliśmy, że stać nas na wygraną. Podobnie jak w Radomiu straciliśmy gole po prostych błędach i musieliśmy gonić wynik. Nie możemy jednak tego robić „na wariata”, bo w starciu z Piastem mogliśmy stracić jeszcze przynajmniej dwa gole. Wszystko trzeba robić z chłodną głową, a nadziewanie się na kontry jest bardzo niebezpieczne. Musimy być bardziej odpowiedzialni – tłumaczy szkoleniowiec.

Przed tygodniem Śląsk niespodziewanie przegrał u siebie z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza. – Ostatni wynik wrocławian nie może nam zaciemnić obrazu. Termalica wygrała z nimi gładko, ale nam nie wolno na to patrzeć. Śląsk ma jakość i doświadczenie. Jestem przekonany, że po tej porażce zechcą się zrehabilitować, a ostatnią rzeczą, na którą możemy sobie pozwolić jest zlekceważenie Śląska. Uczulam na to zespół. Zrobimy wszystko, aby to wygrać i zyskać trochę oddechu. Trener Tworek ma doświadczonych zawodników, Mączyńskiego, Sobotę, Gollę. Oni bywali już w takich sytuacjach i to będzie ważne w kontekście samej mobilizacji przed meczem.

Od końca sezonu dzielą nas zaledwie cztery kolejki, a w grę o utrzymanie są zaangażowane drużyny od 11. miejsca w dół – analizuje trener Jagiellonii.
W jaki sposób trener będzie motywował zespół? – Są różne szkoły, można jechać „na husarię”, można na spokojnie tłumaczyć, można nic nie mówić. Myślę jednak, że każdy w szatni, sztabie i klubie wie, jak ważny będzie to mecz dla układu tabeli. Nie możemy skupiać się tylko na tym, że do końca mamy cztery spotkania, ale na tym, aby przygotować się możliwie najlepiej do najbliższego spotkania. Musimy być gotowi na walkę. Śląsk to walczący zespół, a znając podejście trenera Tworka jego zespół będzie zmotywowany. Czasami powtarzane przeze mnie teksty brzmią jak zdarta płyta, ale nie możemy się użalać nad popełnionymi błędami, bo to w niczym nam nie pomoże. Musimy patrzeć przed siebie i znaleźć sposób, aby zdobyć punkty – objaśnia szkoleniowiec „Żółto-Czerwonych”.

Jak wygląda sytuacja kadrowa Jagiellonii? – Na szczęście poprawia się. Być może już w sobotę do zespołu dołączą kolejni zawodnicy. Jesus Imaz trenuje już z zespołem, do Polski wrócił Israel Puerto, mamy także Prikryla i Matysika. Kiedy oni zagrają? Zobaczymy, część może uda się wykurować już na sobotę, pozostałych na kolejne spotkania. Niemniej cieszę się z poprawiającej się sytuacji kadrowej – zakończył Piotr Nowak.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00