AktualnościNowak: Musimy unikać prostych błędów

Nowak: Musimy unikać prostych błędów

Musimy być przygotowani na walkę i wybieganie. Tylko spełniając te warunki możemy sięgnąć w Krakowie po wygraną. Nie chcemy tylko cofnąć się i „lagować”, ale również pograć piłką. Nie możemy sobie pozwalać na chwile dekoncentracji – powiedział przed meczem z Wisłą Kraków trener Jagiellonii Białystok, Piotr Nowak.

Szkoleniowiec raz jeszcze skomentował potyczkę z wrocławianami. – Po końcowym gwizdku byliśmy niezadowoleni i do dzisiaj zdajemy sobie sprawę, że straciliśmy dwa „oczka”. W tej rundzie mieliśmy kilka meczów, które można było określić jako „zwycięskie” remisy, a teraz mówimy o „przegranym” remisie. Za nami udany tydzień, w którym przygotowywaliśmy się do następnego meczu. Nikt nie myślał o majówce, ani relaksie. Oczywiście w ostatnim meczu zgarnęliśmy punkt, który przybliża nas do realizacji celu, ale nie możemy sobie pozwolić na chwile słabości i dekoncentracji – wyjaśnia.

Sobotnie starcie zapowiada się jako „mecz na noże”. – W każdym spotkaniu byliśmy gotowi na walkę, czy to z najlepszymi czy z tymi niżej notowanymi rywalami. Jeżeli chodzi o mentalny aspekt, to nie uważam, abyśmy mieliśmy w tej rundzie jakieś problemy. Naturalnie, zdarzały się momenty w których tracimy koncentrację i popełniamy proste błędy. Przykładem może być ostatni mecz i gol dla Śląska, którego można było uniknąć. W akcji brało udział sześciu moich zawodników i każdy z nich mógł przerwać tę akcję. To nie jest tak, że im się nie chce, ale nie przewidują tego, co może się wydarzyć. Takie błędy są wykorzystywane przez bardziej rutynowane zespoły. Bardzo liczę na pełną koncentrację przez 90 minut. To końcówka sezonu i każdy chce osiągnąć swój cel, zarówno Wisła jak i my – analizuje szkoleniowiec.

W jaki sposób nasz sztab szkoleniowy chce poradzić sobie z tymi błędami? – Nie jestem trenerem, który spędza godziny w pokoju analiz. Indywidualnie rozmawiać z każdym zawodnikiem. Chcę im pokazać, czego od nich oczekuję, aby i oni to zrozumieli, myśleli na nowo i znaleźli scenariusz na kolejną potyczkę – podkreśla.
Gdzie tkwią najmocniejsze punkty naszych rywali? – Wisła ma bardzo dobre skrzydła. W „Białej Gwieździe” nie brakuje kreatywnych zawodników, którzy starają się wykorzystać przestrzeń. To jest dla nas ostrzeżeniem. Z drugiej strony do zespołu wracają Israel Puerto i Miłosz Matysik, co powinno cieszyć w kontekście przemeblowania defensywy, której musieliśmy ostatnio dokonać – wyraża nadzieję.

Na 3 kolejki przed końcem sezonu sporo drużyn jest zamieszanych w walkę o utrzymanie. – Nie myślę o tym co będzie po 34. kolejce.. Wisła Kraków pokazała w starciu z „Nafciarzami”, że nawet przegrywając 1:3 byli w stanie doprowadzić do wyrównania. Musimy być na to przygotowani od początku, aby nie tylko cofnąć się i lagować, ale musimy grać w piłkę i znaleźć elementy które pozwolą nam nie tylko zremisować, ale również wygrać. Mamy świadomość wagi tego spotkania, dlatego oczekują, że wybiegamy i wywalczymy tę wygraną. Chcemy pokazać, że zespół jest mentalnie przygotowany w odpowiedni sposób. Nie chcę, abyśmy znowu otrzymali „dwa gongi” i musieli gonić wynik. Owszem, w ostatnich tygodniach to nam się zdarzało, ale po błędach, które musimy wyeliminować – zakończył Piotr Nowak.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00