AktualnościTabiś: Nie będzie łatwo, ale jedziemy po trzy punkty

Tabiś: Nie będzie łatwo, ale jedziemy po trzy punkty

W Krakowie nie będzie łatwo. Wisła, szczególnie u siebie jest mocna, ale jedziemy po zwycięstwo, które powinno zapewnić nam utrzymanie. W poprzednich spotkaniach brakowało nam skuteczności, być może również odrobinę szczęścia, gra nie wyglądała źle i w tym upatrywałbym powodów do optymizmu – powiedział przed meczem z Wisłą Kraków Kacper Tabiś.

22-letni zawodnik wracał jeszcze do sobotniego spotkania przeciwko wrocławianom. – Po meczu ze Śląskiem w szatni było duże rozczarowanie. Chyba wszyscy liczyli na wygraną i spokojniejszą końcówkę sezonu. Niestety, stało się inaczej. Musieliśmy zadowolić się punktem. W Krakowie nie będzie łatwo. Wisła, szczególnie u siebie jest mocna, ale jedziemy po zwycięstwo, które powinno zapewnić nam utrzymanie – mówi.

Gdzie tkwią najmocniejsze punkty naszych adwersarzy? – Myślę, że ofensywna Wisły jest mocniejsza od jej defensywy. Najgroźniejszymi punktami w krakowskim zespole są skrzydła. „Biała Gwiazda” większość akcji tworzy na bokach. Poza tym w ataku mają doświadczonego Ondraska, który w ubiegłych latach strzelał sporo goli. Dlatego liczę, że to my weźmiemy piłkę i będziemy kreowali grę – podkreśla Kacper.

Na stadionie przy Reymonta zawsze panowała gorąca atmosfera. – Z pewnością kibice są bardzo mocnym wsparciem dla Wisły Kraków, która znalazła się w trudnym położeniu. Na spotkanie z „Białą Gwiazdą” zapewne przyjdzie wielu fanów, którzy okażą się „12” zawodnikiem. Niemniej uważam, że ta sytuacja i doping może być także dodatkową motywacją dla nas – zaznacza.

Nasi rywale od dłuższego czasu znajdują się w strefie spadkowej. – W piłce nożnej niczego nie da się wykluczyć, każdy scenariusz jest możliwy. Wisła Kraków jest w trudnym momencie, ale nie skupiam się na ich problemach, a na nas. Patrzymy wyłącznie na siebie i na to, co chcemy zagrać  w Krakowie – deklaruje zawodnik Jagiellonii.

Dlaczego w ostatnich meczach Jaga tak słabo punktuje? – W poprzednich spotkaniach brakowało nam skuteczności, być może również odrobinę szczęścia. Mieliśmy swoje sytuacje, gra nie wyglądała źle i w tym upatrywałbym powodów do optymizmu – wyraża nadzieję prawy defensor.

Jak były piłkarz Odry Opole podsumuje bieżące rozgrywki? – Nie jestem i nie mogę być zadowolony z tego sezonu, bo liczyłem na więcej gier i minut spędzonych na boisku. Jest to mój debiutancki sezon w Ekstraklasie, oczekiwania z pewnością mieliśmy większe. Teraz otrzymałem szansę i liczę, że przeciwko Wiśle zagram od początku i potwierdzę, że warto stawiać na mnie – zakończył Kacper Tabiś.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00