AktualnościBez goli w Krakowie

Bez goli w Krakowie

Jagiellonia Białystok bezbramkowo zremisowała na wyjeździe z Wisłą Kraków w meczu 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Punkt przybliża nasz zespół do pozostania w ligowej elicie na kolejny sezon.

Trener Piotr Nowak zdecydował się na kilka zmian w wyjściowym składzie na mecz w Krakowie. Do podstawowej jedenastki wrócił rekonwalescent – Israel Puerto. Na ławce rezerwowych usiadł Karol Struski. Ważną informacją była obecność wśród ewentualnych zmienników powracających po kontuzjach Miłosza Matysika i Jesusa Imaza.

Pierwsza połowa rywalizacji w Krakowie stała pod znakiem przewagi gospodarzy, ale miejscowi poza nielicznymi wyjątkami nie byli w stanie poważniej zagrozić Żółto-Czerwonym. Odnotujmy jednak kilka ciekawszych momentów.

Najgroźniejsza jak dotąd sytuacja w meczu miała miejsce w 25. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego autorstwa Citaiszwilego akcję próbowali zamknąć Michal Frydrych i Konrad Gruszkowski. Na nasze szczęście skończyło się na strachu. Piłka po strzale Gruszkowskiego poszybowała wysoko nad naszą bramką.

Chwilę później oglądaliśmy świetną interwencję jednego z defensorów Jagiellonii, który skutecznie zablokował uderzenie Citaiszwilego. Gruzin był bardzo aktywny po prawej stronie boiska.

Zaraz potem ujrzeliśmy strzał z odległości autorstwa Bartka Wdowika. Problemów ze złapaniem piłki po tym uderzeniu nie miał Paweł Kieszek.

W 33. minucie żółtą kartką ukarany został boczny obrońca Jagiellonii, Bojan Nastić. Chwilę później nastąpiła wymuszona zmiana w Wiśle. Kontuzjowanego eksjagiellończyka – Marko Poletanovicia zastąpił Enis Fazlagić.

W 36. minucie był rzut rożny dla Jagiellonii. Zagraną z narożnika piłkę Michał Pazdan zgrał do Tarasa Romanczuka, a kapitan Jagi oddał strzał. Kieszek nie miał jednak problemów ze złapaniem piłki po tym uderzeniu.

Chwilę później był kolejny korner dla Jagi. Tym razem piłka po stałym fragmencie gry trafiła pod nogi Bojan Nasticia, który oddał strzał sprzed szesnastki krakowian. Uderzenie było niecelne.

Zaraz potem żółtą kartką ukarany został drugi z Jagiellończyków – Diego Carioca. Następnie Wisła egzekwowała rzut wolny. Dośrodkował Citaiszwili, a głową strzelił Fazlagić. Piłka przeszła nad jagiellońską bramką.

Pierwsza odsłona rywalizacji zakończyła się bezbramkowym remisem.

Druga odsłona meczu rozpoczęła się od trzeciej żółtej kartki w żółto-czerwonych szeregach, a konkretnie napomniany został Kacper Tabiś. Był to czwarty kartonik bocznego defensora Jagi w sezonie, co oznacza, że zabraknie go najbliższym ligowym starciu z Legią Warszawa przy Słonecznej.

Chwilę później była podwójna zmiana w zespole gospodarzy. Zeszli Hugi i Plewka, weszli Savić i Manu. Lada moment oglądaliśmy potrójną zmianę w Jadze. Boisko opuścili Pospisil, Nastić i Tabiś. Zastąpili ich Andrzej Trubeha, Matysik oraz wracający po długiej przerwie Imaz.

W 62. minucie było groźnie w naszej szesnastce. Frydrych i Ondrasek mogli dać gospodarzom prowadzenie, ale na nasze szczęście żaden z nich nie zdołał umieścić piłki w jagiellońskiej bramce.

W odpowiedzi akcja trójki Carioka – Wdowik – Imaz. Strzelał ostatni z wymienionych, ale uderzenie Hiszpana było niecelne. Po chwili strzał na bramkę Wisły oddał Gual. Piłka wylądowała jednak tylko na bocznej siatce bramki Białej Gwiazdy.

Jaga po tych próbach rozochociła się w ofensywie. Zaraz potem oglądaliśmy strzał zza pola karnego na bramkę gospodarzy autorstwa Carioki. Problemów ze skuteczną interwencją i złapaniem piłki nie miał dobrze ustawiony Kieszek.

Chwilę później nastąpiła podwójna zmiana w Wiśle. Zeszli z boiska Ondrasek i Skvarka, a weszli Kliment i Żukow.

Potem znów do głosu doszli gospodarze. Wiślacy próbowali zaskoczyć Alomerovicia uderzeniami autorstwa Citaiszwilego i Manu. Defensywa Jagi i Zlatan Alomerović stanęli jednak na wysokości zadania.

Następnie Kliment był bliski oddania strzału na naszą bramkę w dogodnej sytuacji, ale w ostatniej chwili wybił mu piłkę spod nóg Romanczuk. Później czeski napastnik Wisły przegrał pojedynek z Alomeroviciem, ale ewentualny gol i tak nie zostałby uznany, bo sędziowie odgwizdali spalonego.

Potem krakowianie atakowali, ale dość chaotycznie. Między innymi bardzo niecelnie dwukrotnie uderzał Manu, a w doliczonym czasie gry na strzał rozpaczy zza pola karnego zdecydował się Citaiszwili. Alomerović bez trudu złapał jednak futbolówkę.

Wcześniej Jaga jeszcze mogła skarcić gospodarzy, ale po przechwycie na wysokości pola karnego Wisły Marc Gual uderzył niecelnie. Mieliśmy czego żałować. Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem, który przybliża nasz zespół do utrzymania w PKO BP Ekstraklasie.

32. kolejka PKO BP Ekstraklasy

Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 0:0

Wisła: 1. Paweł Kieszek – 20. Konrad Gruszkowski, 5. Joseph Colley, 25. Michal Frydrych, 15. Matěj Hanousek – 14. Heorhij Citaiszwili, 8. Marko Poletanović (33′ 22. Enis Fazlagić), 80. Patryk Plewka (59′ 28. Elvis Manu), 92. Michal Škvarka (73′ 10. Gieorgij Żukow), 7. Dor Hugi (59′ 77. Stefan Savić) – 13. Zdeněk Ondrášek (73′ 9. Jan Kliment).

Jagiellonia: 33. Zlatan Alomerović – 20. Kacper Tabiś (59′ 32. Miłosz Matysik), 25. Bogdan Țîru, 4. Israel Puerto, 2. Michał Pazdan, 5. Bojan Nastić (59′ 11. Jesús Imaz) – 27. Bartłomiej Wdowik (86′ 23. Karol Struski), 26. Martin Pospíšil (59′ 13. Andrzej Trubeha), 6. Taras Romanczuk, 15. Diego Carioca (86′ 10. Fedor Černych) – 28. Marc Gual.

żółte kartki: Nastić, Diego Carioca, Tabiś.
sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

widzów: 18 198.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00