Aktualności32. kolejka PKO BP Ekstraklasy – podsumowanie

32. kolejka PKO BP Ekstraklasy – podsumowanie

Za nami kolejna seria gier w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Poniżej podsumowanie minionej kolejki.

Pierwszym meczem 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy było radomskie spotkanie miejscowego Radomiaka z Zagłębiem Lubin. Piątkowe starcie okazało się popisem gości, którzy rozgromili radomian 6:1 po trafieniach Starzyńskiego (20′, 63′), Chodyny (22′, 36′), Bartolewskiego (85′) i Pieńki (90′). Honorową bramkę dla Radomiaka zdobył Agnielski (60′ z karnego). Wobec zwycięstwa Zagłębie wyprzedziło Śląsk Wrocław i awansowało na 14. miejsce (cztery punkty przewagi nad strefą spadkową). Radomiak plasuje się na 7. pozycji (44 punkty).

Jeszcze więcej goli niż w Radomiu, bo aż osiem, padło w piątkowy wieczór w Warszawie, gdzie Legia podejmowała Górnika Zabrze. Lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali 5:3. Dla warszawian trafili Slisz (1′), Wszołek (6′), Sokołowski (31′, 42′) oraz Josue (56′), a dla zabrzan Kubica (16′, 77′) i Podolski (37′). Te drużyny to sąsiedzi z tabeli – Legia zajmuje 10. miejsce (39 punktów), a Górnik plasuje się na 9. pozycji (41 punktów).

Sobotę z PKO BP Ekstraklasą rozpoczęliśmy w Płocku, gdzie Wisła zagrała z Wartą Poznań. Spotkanie wygrali goście, którzy pokonali „Nafciarzy” 3:0 (Szczepański 37′; Kupczak 83′; Castaneda 85′). Dzięki temu zwycięstwu poznaniacy są już pewni utrzymania (11. miejsce, 39 punktów). Płocczanie nie mają już szans na zajęcia 4. miejsca w tabeli, premiowanego grą w eliminacjach Ligi Konferencji w przyszłym sezonie.

W sobotnie popołudnie grano we Wrocławiu, gdzie Śląsk mierzył się z Pogonią Szczecin. Jako pierwsi prowadzenie objęli gospodarze za sprawą trafienia Exposito (28′). W 51. minucie goście doprowadzili do wyrównania po golu Żurawskiego. Więcej bramek w tym meczu nie padło, ekipy podzieliły się punktami. Obecnie wrocławianie zajmują ostatnie bezpieczne miejsce w tabeli (15. pozycja, 34 punkty) z trzema „oczkami” przewagi nad strefą spadkową. Szczecinianie natomiast zamykają ligowe podium ze stratą pięciu punktów do lidera.

Kolejne ze spotkań 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy zostało rozegrane w Krakowie, gdzie przy Reymonta miejscowa Wisła podejmowała Jagiellonię Białystok. Kibice oglądający to spotkanie nie mogli narzekać na brak emocji, ale ostatecznie nie zobaczyli goli, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Relację z tego starcia można przeczytać TUTAJ. Po minionej serii gier Wisła pozostaje na pierwszym z miejsc oznaczających relegację (trzy punkty straty do bezpiecznej pozycji), a Jagiellonia zajmuje 13. miejsce z pięcioma „oczkami” przewagi nad strefą spadkową.

Niedzielę rozpoczęliśmy w Gdańsku, gdzie Lechia zmierzyła się ze Stalą Mielec. W tym meczu działo się bardzo wiele. Gospodarze prowadzili już 2:0 po dwóch trafieniach Zwolińskiego (11′, 31′), ale gościom udało się doprowadzić do remisu po golach Żyry (49′) oraz Zawady (80′). Decydujące trafienie przyszło w doliczonym do drugiej połowy czasie gry. Wówczas Strączka pokonał Zwoliński, który tym samym skompletował hattricka. Ostatecznie Lechia wygrała 3:2. Warto wspomnieć, że mielczanie kończyli mecz w dziesiątkę po dwóch żółtych kartkach Kasperkiewicza. Po tej kolejce Lechia pozostaje na 4. miejscu (56 punktów), które jest premiowane grą w eliminacjach Ligi Konferencji w przyszłym sezonie. Z kolei Stal plasuje się na 12. pozycji (36 punktów).

W drugim z niedzielnych spotkań dotychczasowy lider, Raków Częstochowa, mierzył się z Cracovią. Przed tą kolejką częstochowianie prowadzili w tabeli, ale mieli na koncie tyle samo punktów co drugi w zestawieniu Lech Poznań. Nie mogli sobie zatem pozwolić na stratę punktów, jeśli chcieli zachować fotel lidera. Gospodarze objęli prowadzenie w niedzielnym meczu w 38. minucie po trafieniu Gutkovskisa. W 62. minucie do wyrównania doprowadził Hanca. Więcej bramek w tym starciu nie padło, mecz zakończył się remisem 1:1 i podziałem punktów. Wobec straty punktów Raków, i przy jednoczesnej wygranej Lecha, spadł na 2. miejsce. Cracovia zajmuje 8. miejsce (43 punkty).

Niedzielę zakończyliśmy w Gliwicach, gdzie Piast zmierzył się z Lechem Poznań. Lepsi okazali się goście, którzy wygrali 2:1 po golach Kamińskiego (16′) i Ishaka 87′). Bramkę dla gliwiczan zdobył Kądzior (46′). Dzięki zwycięstwu „Kolejorz” wrócił na foteli lidera. Obecnie poznaniacy przewodzą stawce z dwoma punktami przewagi nad Rakowem Częstochowa. Piast natomiast plasuje się na 5. pozycji (50 punktów).

32. kolejkę PKO BP Ekstraklasy zakończyliśmy w poniedziałkowy wieczór niezwykle ciekawie zapowiadającym się meczem Górnika Łęczna z Bruk-Betem Terlamiką Nieciecza. Było to starcie z gatunku tych za „sześć punktów”, bowiem dotyczyło dwóch zespołów pozostających w strefie spadkowej. Lepiej spotkanie rozpoczęli gospodarze, którzy objęli prowadzenie w 35. minucie za sprawą trafienia Gola. W 50. minucie silnym uderzeniem zza pola karnego do wyrównania doprowadził Wlazło. Więcej bramek w tym starciu nie padło, zakończyło się remisem 1:1. „Zielono-Czarni” i „Słoniki” pozostają na dwóch ostatnich miejscach w tabeli – łęcznianie zamykają tabelę z 28 punktami (sześć punktów straty do bezpiecznej pozycji), a niecieczanie plasują się na przedostatnim miejscu z 31 punktami (trzy punkty straty do bezpiecznej pozycji).

32. kolejka PKO BP Ekstraklasy

Piątek, 6 maja:

Radomiak Radom – Zagłębie Lubin 1:6;

Legia Warszawa – Górnik Zabrze 5:3.

Sobota, 7 maja:

Wisła Płock – Warta Poznań 0:3;

Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin 1:1;

Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 0:0.

Niedziela, 8 maja:

Lechia Gdańsk – Stal Mielec 3:2;

Raków Częstochowa – Cracovia 1:1;

Piast Gliwice – Lech Poznań 1:2.

Poniedziałek, 9 maja:

Górnik Łęczna – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:1.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00