AktualnościNowak: Każdy punkt jest dla nas ważny

Nowak: Każdy punkt jest dla nas ważny

– W piątek gramy jako pierwsi, więc aby uniknąć jakichkolwiek iluzorycznych przesłanek musimy zagrać tak, aby mieć komfort w tabeli i zrobimy wszystko, aby go osiągnąć już w piątkowy wieczór. Każdy punkty jest dla nas ważny. Chcemy wynagrodzić ten trudny sezon naszym kibicom – powiedział szkoleniowiec Jagiellonii Białystok, Piotr Nowak, który był obecny na środowej (11.05) konferencji prasowej, poprzedzającej piątkowe (13.05), domowe spotkanie 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Legią Warszawa.

– Jak mówiłem po meczu ze Śląskiem Wrocław – szkoda dwóch straconych punktów. Powinniśmy byli zamknąć ten mecz, wygrać go. Możemy się teraz nad tym zastanawiać, ale teraz to już nie ma znaczenia. Ważna była potyczka w Krakowie. Wiedzieliśmy, że Wisła mocno zacznie, ruszy na nas, będzie starała się zdobyć bramkę, ale poza stałymi fragmentami gry nie stwarzali zagrożenia. Czy w pierwszej połowie graliśmy bojaźliwie? Zgadzam się. Uważam, że przeprowadzone zmiany wpłynęły na to, że po przerwie gra zaczęła się układać, kreowaliśmy sytuacje. Szkoda, że Markowi w końcówce zabrakło 20 centymetrów, ale czasami tak jest. Patrząc na układ tabeli, uwzględniając na którym miejscu byliśmy po remisie ze Śląskiem, a gdzie jesteśmy dzisiaj, to wprawdzie sytuacja nie jest wyklarowana, ale punkt w Krakowie był bardzo ważny. Mam nadzieję, że będziemy kontynuować naszą grę i realizować założenia. Do tego dochodzą powroty piłkarzy – w Krakowie zagrali Jesus Imaz, Miłosz Matysik oraz Israel Puerto. Czekamy jeszcze na Tomasa Prikryla, który jest gotowy do najbliższego meczu. Myślę, że to pozytywnie wpłynie nie tylko na rywalizację, ale i na naszą lepszą grę – mówił trener Nowak.

W spotkaniu z Wisłą po raz pierwszy od grudnia zagrał obrońca Żółto-Czerwonych, Israel Puerto. Jak Hiszpan, powracający po dłuższej przerwie, czuje się po 90 minutach w Krakowie? – Israel trochę narzekał, że w końcówce brakowało sił. Miał kryzysowy moment, ale wytrzymał, co jest najważniejsze dla tego zespołu, jego konsolidacji. To ważny moment i trzeba dać tyle, ile się ma. Puerto stanął na wysokości zadania, podobnie jak Jesus, którego po wejściu trochę zatkało, ale po kilku minutach wszedł na swój poziom. To były dobre powroty, całej trójki. Czekamy jeszcze na Tomasa, który jest zdrowy i będzie mógł wystąpić w piątek.

– W piątek gramy jako pierwsi, więc aby uniknąć jakichkolwiek iluzorycznych przesłanek musimy zagrać tak, aby mieć komfort w tabeli i zrobimy wszystko, aby go osiągnąć już w piątkowy wieczór. Każdy punkty jest dla nas ważny. Chcemy wynagrodzić ten trudny sezon naszym kibicom. Bardzo nam zależy na dobrym meczu, dlatego już teraz zapraszam wszystkich na trybuny – stwierdził opiekun pierwszej drużyny „Dumy Podlasia”.

– Za nami trudne miesiące. Mieliśmy moment, w którym brakowało nam obrońców. W jednym meczu grał Taras, w innym debiutował Patryk Czerech. Ponadto było dużo młodzieży, która przewinęła się przez ostatnie tygodnie. Wszystko z powodu kartek, kontuzji. Dla nikogo z nas nie był to łatwy sezon. Poczekajmy jednak jeszcze dwa tygodnie na pełne podsumowanie. Jeżeli weźmiemy pod uwagę mecz z Zagłębiem Lubin, który był dla nas przełomowym, wieńczył trudny okres po kilku porażkach. W takich najtrudniejszych chwilach potrafiliśmy wrócić do gry, jak w Radomiu, Zabrzu, czy z „Miedziowymi”. Ta grupa zawodników zdała egzamin jako kolektyw. Patrzymy jednak, aby tę grę usprawnić. W przyszłości musimy być mądrzejsi, nie wolno nam popełniać szkolnych błędów, które zdarzały się w tej rundzie. Powinniśmy grać bardziej elastycznie, efektywnie i efektownie. Najłatwiej jest się bronić, ale my chcemy strzelać gole, bo to one są solą futbolu – zakończył Piotr Nowak.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00