AktualnościKolejny rywal – Górnik Łęczna

Kolejny rywal – Górnik Łęczna

W najbliższą sobotę (21.05) Jagiellonia Białystok zakończy sezon ligowy 2021/2022 PKO BP Ekstraklasy. Żółto-Czerwoni zamkną kampanię wyjazdowym spotkaniem z Górnikiem Łęczna. Co warto wiedzieć o naszych rywalach?

Historia

Górnik Łęczna został założony 20 września 1979 roku jako sekcja piłki nożnej w wielosekcyjnym klubie GKS Górnik Łęczna. Samodzielnym bytem klub jest od 2007 roku, kiedy wydzielono męską sekcję piłkarską z macierzystego klubu i utworzono spółkę akcyjną. W 2011 roku zmieniono nazwę klubu na Górniczy Klub Sportowy Bogdanka, a w 2013 roku powrócono do Górnika Łęczna, pod którą to nazwą klub jest znany obecnie. Barwy drużyny to kolory zielony i czarny, a przydomek zespołu do nich nawiązuje – Zielono-Czarni.

Kończący się sezon jest dla Górnika Łęczna ósmym na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej w historii. Po raz pierwszy łęcznianie w tej klasie rywalizowali w kampanii 2003/2004, którą zakończyli na 8. miejscu w 14-zespołowej lidze. Po sezonie 2006/2007 zostali karnie zdegradowani na trzeci poziom rozgrywkowy, z którego po jednej kampanii awansowali na zaplecze elity. Tam rywalizowali przez kolejne kilka lat, aż w sezonie 2013/2014 zajęli 2. miejsce w klasyfikacji i uzyskali promocje do Ekstraklasy. Dwukrotnie obronili się przed degradacją, ale po sezonie 2016/2017 pożegnali się z najwyższą klasą rozgrywkową na cztery sezony, spośród których dwa spędzili w II i dwa w I lidze. Co ciekawe Górnik Łęczna w dwa sezony zaliczył awans do Ekstraklasy z II ligi, najpierw wygrywając drugoligowe zmagania, a w zeszłym sezonie awansując po wygranych pierwszoligowych barażach. Teraz łęcznian czeka jednak spadek. Na kolejkę przed końcem sezonu piłkarze Górnika nie mają już szans na utrzymanie.

Największym ligowym sukcesem klubu z Lubelszczyzny pozostaje 7. miejsce w tabeli najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce w sezonie 2004/2005. Zespół kilkukrotnie sięgał po Okręgowy Puchar Polski, a w tych rozgrywkach na poziomie centralnym najdalej dotarł w kampanii 2000/2001 i w tym sezonie, w obu przypadkach docierając do 1/4 finału.

Sytuacja drużyny

Górnik Łęczna na kolejkę przed końcem sezonu znajduje się na ostatnim miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 28 punktów i bilansem sześciu zwycięstw, 10 remisów i 17 porażek. Strata łęcznian do ostatniej bezpiecznej pozycji w klasyfikacji wynosi siedem punktów. To oznacza, że Górnik nie uniknie relegacji i w przyszłym sezonie przystąpi do rywalizacji w Fortuna I Lidze. Warto dodać, że na ten moment zespół z Lubelszczyzny przewodzi w niechlubnej klasyfikacji zespołów z największą liczbą straconych bramek (59). Jednocześnie jest drużyną, która strzeliła rywalom najmniej goli z całej stawki (29).

W ostatnich pięciu meczach podopieczni trenera Prasoła trzykrotnie przegrali, wygrywając i remisując po razie. Przed tygodniem polegli w Zabrzu, gdzie okazali się gorsi w starciu z imiennikiem ze Śląska – 4:2 dla gospodarzy (Dadok 66′; Podolski 86′; Kubica 89′; Marin 90′ – Banaszak 5′, 52′). Jeżeli chodzi o Fortuna Puchar Polski to w tych rozgrywkach łęcznianie dotarli do ćwierćfinału, po drodze eliminując Górnika Polkowice, Miedź Legnica oraz Koronę Kielce. Zielono-Czarni odpadli w 1/4 finału po porażce z Legią Warszawa (0:2).

Żaden spośród zawodników Górnika Łęczna nie rozegrał kompletu spotkań w kończącym się sezonie 2021/2022 PKO BP Ekstraklasy w zielono-czarnych barwach. Najwięcej meczów, jednocześnie również najwięcej minut, ma na koncie i w nogach bramkarz, Maciej Gostomski (32 występy, 2 880 minut). Najlepszym strzelcem Górnika jest prezentujący w tej kampanii wysoką dyspozycję Bartosz Śpiączka (11 trafień). Miano najlepszego asystenta należy do belgijskiego skrzydłowego, Jasona Lokilo (sześć ostatnich podań). Najwięcej żółtych kartek spośród piłkarzy Górnika ma na koncie Janusz Gol (12), którego zabraknie w starciu z Jagiellonią. Trzech piłkarzy łęcznian kończyło w tym sezonie mecz przed czasem, w tym jeden (wspomniany Gol) dwukrotnie.

Podczas ostatniego okna transferowego Górnik pozyskał czterech nowych zawodników – obrońców Jonathana de Amo, Rubena Lobato oraz Gersona, a także bramkarza Tomasza Woźniaka. Zespół opuściło definitywnie pięciu piłkarzy – Paweł Wojciechowski, Paweł Baranowski, Tomasz Tymosiak, Maciej Orłowski a także Aleksander Jagiełło.

Trener rywali – Marcin Prasoł

Trenerem Górnika jest obecnie Marcin Prasoł, który w Łęcznej pracuje od kwietnia 2022 roku. 41-latek zastąpił na tym stanowisku Kamila Kieresia. Od momentu objęcia sterów w Górniku trener Prasoł poprowadził swoich podopiecznych w pięciu meczach, wszystkich w ramach PKO BP Ekstraklasy. Zaczął od wygranego spotkania z Radomiakiem (1:0), a następnie były porażki z Lechem i Rakowem (odpowiednio 0:3 i 1:2), remis 1:1 z Bruk-Betem Termaliką oraz, przed tygodniem, porażka z Górnikiem Zabrze (2:4). Na przestrzeni tych spotkań łęcznianie sięgnęli po cztery punkty, strzelili pięć goli, stracili 10.

Przed pracą w Łęcznej trener Prasoł pracował w ROW-ie Rybnik, Pogoni Siedlce oraz rezerwach Górnika Zabrze. Pierwszy z wymienionych zespołów prowadził w sezonie 2014/2015 w II lidze. Zmagania w tamtej kampanii zakończył na 5. miejscu. Również na drugoligowych boiskach 41-latek prowadził Pogoń Siedlce, z którą był związany przez większą część sezonu 2018/209. Od lipca 2019 do czerwca 2021 roku pracował z rezerwami Górnika Zabrze, a przez większą część tego sezonu pełnił rolę asystenta w sztabie trenera Jana Urbana przy pierwszym zespole Górników.

Gwiazda rywali – Maciej Gostomski

W kadrze Górnika Łęczna można znaleźć wielu zawodników znanych z ekstraklasowych boisk, jak m.in. Janusz Gol, Bartosz Śpiączka, Daniel Dziwniel czy Bartosz Rymaniak. Niemniej jednym z najważniejszych, o ile nie najważniejszym, zawodnikiem łęcznian jest bramkarz, pełniący również rolę kapitana – Maciej Gostomski.

Maciej Gostomski urodził się 27 września 1988 roku w Kartuzach. Jako junior szkolił się m.in. w Cartusii Kartuzy czy MSP Szamotuły. W 2006 roku trafił do Legii Warszawa, którą opuścił po czterech latach bogatszy o wypożyczenie do Zagłębia Sosnowiec. Mierzący 196 cm wzrostu golkiper trafił wówczas do Odry Wodzisław Śląsk. Kolejnymi przystankami były Bałtyk Gdynia i Bytovia Bytów, a od 2013 roku Poznań i tamtejszy Lech.

To właśnie z „Kolejorzem” wiąże się najlepszy etap w karierze Gostomskiego. Podczas niespełna trzyletniego pobytu przy Bułgarskiej przebił się do wyjściowego składu poznaniaków, zadebiutował w Ekstraklasie, zagrał w Lidze Europy, sięgnął po mistrzostwo Polski (2014/2015) oraz krajowy Superpuchar (2015/2016). Odszedł w styczniu 2016 roku, przenosząc się po raz pierwszy za granicę. Trafił do odradzającego się szkockiego klubu Rangers, gdzie jednak zupełnie przepadł. W Szkocji spędził pół roku, po czym wrócił do Polski.

Po nieudanej przygodzie w Szkocji i powrocie do kraju Gostomski był związany z Koroną Kielce, Chojniczanką Chojnice oraz Cracovią. W marcu 2019 roku pochodzący z Kartuz bramkarz drugi raz w karierze spróbował szczęścia za granicami Polski. Związał się z norweskim FK Haugesund. W Norwegii pograł niecały rok, po którym wrócił do Bytovii Bytów.

W sierpniu 2020 roku Maciej Gostomski podpisał umowę z Górnikiem Łęczna, gdzie gra do dzisiaj. Od początku swojego pobytu na Lubelszczyźnie dzierżył miano „jedynki” między słupkami. Wydatnie przyczynił się do uzyskania przez łęcznian promocji do PKO BP Ekstraklasy. Placu gry nie oddał także po awansie do krajowej elity piłkarskiej (w tym sezonie opuścił tylko jeden mecz). W tym sezonie sześciokrotnie zachował czyste konto.

Przewidywany skład Górnika na mecz z Jagiellonią:

Gostomski – Rymaniak, de Amo, Szcześniak, Serrano, Szramowski, Krykun, Lobato, Lokilo, Kalinkowski, Banaszak.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00