AktualnościSkrzypczak: Jagiellonia to dla mnie najlepsza droga

Skrzypczak: Jagiellonia to dla mnie najlepsza droga

Zawodnikiem Jagiellonii Białystok został 21-letni obrońca, Mateusz Skrzypczak. Z nowym defensorem „Dumy Podlasia” porozmawialiśmy na temat jego transferu, wyboru Jagiellonii oraz planów na przyszłość.

– Kiedy dowiedziałeś się o zainteresowaniu ze strony Jagiellonii? Jakie były twoje odczucia w związku z potencjalnym transferem?

Mateusz Skrzypczak, obrońca Jagiellonii Białystok. – O zainteresowaniu ze strony Jagiellonii słyszałem już nieco ponad rok temu. Pierwszy konkret pojawił się zimą tego roku. Wiem, że byłem wówczas intensywnie obserwowany przez Jagę. W ostatni dzień zimowego okna dowiedziałem się, że Żółto-Czerwoni chcą sfinalizować mój transfer. Byłem zainteresowany takim rozwiązaniem, ale niestety zabrakło wówczas czasu oraz zgody ze strony Lecha, który chciał mnie zatrzymać. Od tamtego czasu trwały rozmowy dotyczące podpisania kontraktu od kolejnego sezonu.

– Miałeś jeszcze inne oferty? Co zaważyło o wyborze Jagiellonii?

– Były inne opcje, ale Jagiellonia była zdecydowanie najbardziej zdeterminowana. Przekonała mnie do przenosin tym, co do powiedzenia mieli dyrektor sportowy i prezes. Myślę, że jest to najlepsza droga, zarówno dla Jagiellonii jak i dla mnie

– Konsultowałeś z kimś przenosiny do Białegostoku?

– Trochę na temat Jagiellonii słyszałem od Karola Świderskiego. Kamil Jóźwiak przekazywał mi same superlatywy na temat Jagi. Przyznam się, że robiłem wywiad, ale od początku byłem pozytywnie nastawiony na przenosiny do Białegostoku.

– Miałeś już okazję poznać się z chłopakami z szatni? Może prywatnie znasz któregoś z zawodników Jagi?

– Jeszcze nie. Najwięcej rozmawiałem z kierownikiem drużyny. Co do znajomości, to znam się z Kacprem Tabisiem, z którym wspólnie graliśmy kiedyś w młodzieżowych reprezentacjach Polski.

– Czy widziałeś już może zaplecze naszego klubu?

– Na bazie treningowej jeszcze nie byłem, ale widziałem zdjęcia. Byłem natomiast w siedzibie klubu przy ul. Jurowieckiej oraz na badaniach medycznych. Wszystko mi się podobało, wyglądało profesjonalnie. Co do stadionu, to znam go bardzo dobrze. To na nim debiutowałem w Ekstraklasie. To też jest fajna historia. Mam z obiektu przy Słonecznej piękne wspomnienia i mam też nadzieję na to, że będę budować kolejne.

– Jak scharakteryzowałbyś siebie jako piłkarza?

– Jestem zawodnikiem, który lubi mieć piłkę przy nodze. Lubię ją wyprowadzać, grać krótkimi podaniami, nigdy na boisku nie odpuszczam. Nie chciałbym jednak zbyt wiele mówić. Zamiast chciałbym pokazać się z jak najlepszej strony.

– Czy nie obawiasz się rywalizacji w Jagiellonii? Nominalnie jesteś środkowym obrońcą, a ta pozycja jest mocno obsadzona w naszym klubie.

– Rywalizacja jest w każdej drużynie, w każdej dyscyplinie. Najważniejsze, żeby była zdrowa. Nie boje się jej, podejmuje rękawice, będę walczył o miejsce w składzie. Trzeba jednak pamiętać o tym, żeby wszystko robić z myślą o dobru drużyny.

– Jakie nadzieje wiążesz z przeprowadzką do Jagiellonii? Jakie wyznaczasz sobie cele na nowym etapie kariery?

– W Lechu nie grałem zbyt wiele. Nie jestem zatem doświadczonym mistrzem Polski. Przeżyłem piękne chwile w Poznaniu i mam nadzieję, że będą mnie one napędzać do kolejnych zwycięstw i trofeów. Z transferem do Jagiellonii wiążę duże nadzieje. Chciałbym pomóc drużynie w zagraniu lepszego sezonu od tego, który właśnie się zakończył. Liczę na to, że w każdym meczu będziemy grać o zwycięstwo.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00