AktualnościWygrana w pierwszym sparingu

Wygrana w pierwszym sparingu

Jagiellonia Białystok wygrała z Wartą Poznań 1:0 w pierwszym sparingu podczas letniego zgrupowania w Opalenicy. Gola dla naszego zespołu strzelił Paweł Olszewski.

Był to pierwszy, nieoficjalny występ Żółto-Czerwonych pod wodzą nowego trenera, Macieja Stolarczyka. Szkoleniowiec Jagi w sobotnim meczu kontrolnym zdecydował się na dosyć eksperymentalne ustawienie. Szansę gry otrzymał między innymi nowo pozyskany skrzydłowy, Wojciech Łaski, czy wracający z wypożyczenia hiszpański pomocnik, Juan Camara. Ponadto od pierwszych minut oglądaliśmy innego debiutanta – stopera Mateusza Skrzypczaka i trzech młodzieżowców – Oliwiera Wojciechowskiego, Jakuba Lewickiego, Kacpra Tabisia i Miłosza Matysika. Najbardziej rutynowanymi piłkarzami byli zaś Martin Pospisil, Michał Pazdan, Fedor Cernych i strzeżący dostępu do jagiellońskiej bramki Zlatan Alomerović.

Jak przebiegała sobotnia potyczka? W rozgrywanym w blisko 30-stopniowym upale meczu obie strony na początku nie forsowały tempa. W pierwszym kwadransie brakowało dogodnych szans do strzelenia gola. Dominowała walka w środkowej strefie boiska i taktyczne przesuwanie formacjami. Jedynym godnym odnotowania fragmentem było uderzenie Camary, z którym poradził sobie golkiper Warty – Adrian Lis.

W 20. minucie po rzucie wolnym uderzał jeden z zawodników poznańskiej ekipy, ale w porę zareagowali nasi defensorzy, którzy zablokowali tę próbę. W kolejnych fragmentach Żółto-Czerwoni starali się dłużej utrzymać przy piłce, ale brakowało elementu zaskoczenia dla defensywy rywali. Akcje były rozgrywane w zbyt wolnym tempie. Po pół godzinie gry był bezbramkowy remis i taki rezultat w pełni odzwierciedlał to, co działo się na boisku.

W 34. minucie dwukrotnie Alomerović uchronił nasz zespół przed stratą gola. Piłkarz Warty zwłaszcza przy pierwszej próbie bardzo groźnie uderzył, jednak golkiper Jagi był na posterunku. Przy jednej z interwencji Zlatan doznał jednak urazu i musiał opuścić boisko. W jego miejsce na placu gry zameldował się Sławomir Abramowicz. Chwilę wcześniej także kontuzjowanego Camarę zmienił Andrzej Trubeha. Nie były to dobre informacje. Mamy nadzieję, że urazy naszych zawodników nie okażą się poważne.

Tuż przed końcem pierwszej połowy Trubeha ciekawie zagrał w kierunku Cernycha. Litwin nie zdołał jednak umieścić piłki w bramce przeciwnika. Tym samym pierwsza odsłona rywalizacji zakończyła się bezbramkowym remisem. Liczyliśmy na zdecydowanie więcej ciekawych akcji po zmianie stron. Czy tak było?

Drugą część Jagiellończycy rozpoczęli w zupełnie innym zestawieniu personalnym: Abramowicz – Olszewski, Pazdan, Tiru, Bernatowicz, Nastić, Nene, Kowalski, Cernych, Prikryl, Trubeha. Od pierwszych minut oglądaliśmy na przykład po raz pierwszy w nieoficjalnym meczu Jagi młodzieżowców – Mateusza Kowalskiego i Bartosza Bernatowicza, podobnie jak portugalskiego pomocnika – Nene.

Na początku drugiej połowy znów zagroził Trubeha, którego uderzenie w ostatniej chwili zostało zablokowane przez rywali. W 59. minucie Nastić bardzo groźnie zacentrował w pole karne rywala, gdzie ponownie na gole polował Andrzej, jednak w ostatniej chwili defensor Warty zdążył ze skuteczną interwencją.

Kolejne fragmenty rywalizacji to wyrównana gra z lekkim wskazaniem na nasz zespół. Podobnie jednak jak w pierwszej odsłonie meczu, nie oglądaliśmy poważniejszego zagrożenia pod obiema bramkami. Oba zespoły dobrze radziły sobie w defensywie.

W 65. minucie byliśmy świadkami zmian powrotnych w naszej drużynie. Za Pazdana na murawie pojawił się Skrzypczak, a za Cernycha młodzieżowiec Wojciechowski.

W 77. minucie ciekawą akcję rozprowadził Wojciechowski, który dokładnym podaniem obsłużył Nasticia. Bośniak bardzo groźnie zacentrował w pole karne, ale tam żaden z naszych zawodników nie zdołał umieść piłki w bramce. Po chwili Tiru zablokował próbę uderzenia jednego z rywali.

W 81. minucie doczekaliśmy się bramki. Po precyzyjnym dograniu Nasticia w sytuacji oko w oko z bramkarzem Warty znalazł się Paweł Olszewski, który niczym rasowy napastnik bez problemu umieścił piłkę w siatce. Przed końcem rywalizacji jeszcze z rzutu wolnego niebezpiecznie uderzył Nene, jednak piłka nieznacznie minęła bramkę rywala. Gol Pawła Olszewskiego był jedynym w całym spotkaniu, co oznacza, że Żółto-Czerwoni w pierwszym meczu kontrolnym zapisali na swoje konto zwycięstwo.

Kolejny sparing Jagiellończycy rozegrają w najbliższy wtorek, a przeciwnikiem Jagi będzie inny zespół z Poznania, aktualny mistrz Polski – Lech Poznań. Ten mecz będzie zamknięty dla publiczności, co oznacza, że również nie będzie transmitowany na kanale JagaTV. Więcej szczegółów na temat tego spotkania będziemy przekazywać sukcesywnie.

Jagiellonia Białystok – Warta Poznań 1:0 (0:0)
Bramka: Olszewski 81′

Jagiellonia (I połowa): Alomerović (35′ Abramowicz) – Tabiś, Skrzypczak, Pazdan, Lewicki, Łaski, Pospisil, Wojciechowski, Matysik, Camara, Cernych (35′ Trubeha)

II połowa: Abramowicz – Olszewski, Pazdan (65′ Skrzypczak), Tiru, Bernatowicz, Nastić, Nene, Kowalski, Cernych (65′ Wojciechowski), Prikryl, Trubeha

Warta Poznań: 1. Adrian Lis (46′ 33. Jędrzej Grobelny) – 2. Jan Grzesik (46′ 20. Mateusz Pieńczak), 21. Mateusz Kupczak (46′ 5. Aleksander Kultys), 44. Dawid Szymonowicz (46′ 34. Wiktor Pleśnierowicz), 3. Jakub Kiełb (46′ 14. Kamil Kościelny), 22. Konrad Matuszewski (46′ 36. Marcin Szeibe) – 30. Miłosz Szczepański (46′ 9. Mateusz Sowiński), 15. Michał Kopczyński (46′ 37. Mikołaj Stangel; 71′ 18. Mateusz Rzeźnik), 8. Niilo Mäenpää (46, 23. Mikołaj Rakowski), 24. Kajetan Szmyt (46′ 17. Szymon Sarbinowski; 87′ 11. Szymon Rola) – 77. Jayson Papeau (46′ 11. Szymon Rola; 71′ 10. Kamil Janik).

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00