AktualnościMatusiak: Naszym celem jest rozwój młodych zawodników

Matusiak: Naszym celem jest rozwój młodych zawodników

Przed Akademią Piłkarską Jagiellonii Białystok ciekawy sezon. Organizacja przeszła w ostatnim czasie szereg zmian, które mają usprawnić jej funkcjonowanie i zapewnić jak najlepsze warunki do szkolenia jagiellońskiej młodzieży. Zapraszamy do przeczytania długiej rozmowy z prezesem i dyrektorem Akademii, Rafałem Matusiakiem, w której postaraliśmy się odpowiedzieć na wszystkie najważniejsze pytania dotyczące funkcjonowania AP Jagiellonia.

– Przed nami nowy sezon. W Akademii doszło do wielu zmian i od nich chciałbym rozpocząć naszą rozmowę. W nadchodzącej kampanii jagiellońskie zespoły będą rywalizowały w CLJ U-19, CLJ U-17 i CLJ U-15. Jak te zmiany wpłyną na funkcjonowanie zespołów oraz zawodników w nich występujących?

Rafał Matusiak, prezes i dyrektor Akademii Piłkarskiej Jagiellonii Białystok. – Uważam, że przywrócenie Centralnej Ligi Juniorów U-19 będzie z korzyścią dla młodych chłopaków. Nie każdy klub w Polsce mógł sprostać zadaniu kontynuowania szkolenia po 18. roku życia. Nie każdy zespół występujący w zeszłym sezonie w rozgrywkach U-18 posiadał drużynę seniorów. Wobec tego dla wielu młodych zawodników przygoda z danym klubem kończyła się po okresie juniorskim, a trzeba pamiętać, że wszyscy ci chłopcy po grze w kategorii wiekowej U-18 mieli jeszcze przed sobą klasę maturalną. Cieszę się, że PZPN wyszedł z założenia, żeby przedłużyć okres grania w lidze młodzieżowej, ponieważ dzięki temu chłopcy będą mogli połączyć edukację z harmonijnym, piłkarskim rozwojem. Dla nas zmiana jest tak naprawdę niewielka. Tak czy inaczej stawiamy na młodych chłopaków, co widać po rezerwach, które w ubiegłym sezonie były najmłodsze na trzecioligowych boiskach. Wiem natomiast, że dla wielu klubów w Polsce ta zmiana zrobi różnicę.

– Chciałem zapytać o rozgrywki CLJ U-17. Co spowodowało, że w nadchodzącym sezonie w tej lidze będzie rywalizował jeden jagielloński zespół, a nie dwa, jak w poprzedniej kampanii?

– Jest to spowodowane przede wszystkim reformą tych rozgrywek. W zeszłym sezonie graliśmy w ramach makroregionu, czyli w czterech grupach po cztery województwa każda. W nadchodzącym sezonie będą to dwie grupy, ponieważ rozgrywki CLJ U-17 będą podzielone na dwie grupy – wschód i zachód. To zwiększa nasze pole manewru. Analizowaliśmy możliwość stworzenia dwóch bardzo silnych zespołów, które byłyby w stanie udźwignąć ciężar tych rozgrywek. Ostatecznie wyszliśmy z założenia, że lepszym rozwiązaniem będzie przygotowanie jednego bardzo dobrego zespołu. Drugą bardzo istotną rzeczą jest fakt, że drużyna U-16 występowała w strukturach AP, nie SSA. To też mogło kolidować z późniejszymi ewentualnymi gratyfikacjami z tytułu transferów zawodników, wobec czego zdecydowaliśmy się na połączenie w strukturach SSA.

– Mówimy o zmianach w najstarszych z roczników, a doszło też do kilku ważnych decyzji dotyczących reform w najmłodszych grupach dziecięcych. Jak to będzie wyglądało?

– Zespołów w wieku od U-7 do U-9 nie będzie w strukturach Akademii. Doszliśmy do wniosku, że o wiele lepsze dla rozwoju tych młodych ludzi jest przekazanie ich pod opiekę do naszych akademii partnerskich, które będziemy wspierać w szkoleniu dzieci w tym przedziale wiekowym. Uważamy, że wielu rodziców zbyt szybko wprowadza profesjonalizację, jeśli chodzi o sport dziecięcy. Jako Klub, duża marka, niestety trochę podsycaliśmy to pragnienie profesjonalizmu u rodziców i zauważyliśmy, że nie kończy się to najlepiej. Doszliśmy do wniosku, że najkorzystniejszym rozwiązaniem będzie wspieranie naszych lokalnych partnerów, którzy wykonują bardzo dobrą pracę w zakresie szkolenia dzieci. Jesteśmy przekonani, że to najrozsądniejsze rozwiązanie, które będzie lepsze w kontekście długofalowego rozwoju tych młodych chłopaków. Musimy pamiętać, że wielu zawodników z przedziału U-6 do U-9 pochodzi nie tylko z Białegostoku ale także z okolic miasta czy nawet dalszych rejonów województwa. Chęć dołączenia do naszej akademii była duża, z czym wiązały się liczne poświęcenia. Pytanie czy siedmiolatek jest gotowy na takie poświęcenia? Dorosły pewnie tak, małe dziecko, w moim odczuciu, nie. Lepiej zatem, żeby zostało w swoim rodzinnym domu i klubie, w którym grają jego koledzy z przedszkola czy szkoły. W długoletniej perspektywie będzie to dla nich, w naszym odczuciu, korzystniejsze.

– Wyjaśnijmy wszelkie nieścisłości dotyczące tego zagadnienia. Jak będzie wyglądał proces szkolenia w akademiach partnerskich? Kto będzie trafiał do Jagiellonii po zakończeniu szkolenia u naszych partnerów?

– Zawodnicy najbardziej perspektywiczni i gotowi w danym momencie. Musimy jasno określić, że w wieku U-10 trudno jest wyłonić zawodników, którzy na pewno będą grali w piłkę nożną. Lubię porównywać młodych ludzi, nie tylko sportowców, do różnego rodzaju drzew. Jedno drzewo rośnie szybciej, inne dojrzewa nieco później. Dzieci, które na etapie U-10 będą na to gotowe będą do nas trafiały. Nie jest powiedziane, że nie mogą do nas trafić dzieci starsze czy to, że na późniejszym etapie poszczególni zawodnicy ponownie nie trafią do naszych akademii partnerskich. Etap U-10 jest optymalnym momentem na przyjście dzieci do Jagiellonii, m.in. ze względu na podlaskie środowisko. Nie ma się co oszukiwać, Jagiellonia jest potężnym klubem w regionie, jednym z największych klubów w Polsce. U-10 jest dobrym etapem, w którym dzieci powinny do nas trafić.

– Czy nie obawia się Pan, że dzieci, które będą trafiały do Jagiellonii w wieku 10 lat będą miały pewne zaległości czy niedociągnięcia względem tego, co mogłyby prezentować gdyby szkoliły się w Jagiellonii od 7. roku życia?

– W żadnym wypadku. Naszym partnerów dobieraliśmy bardzo starannie. Mamy niewielką liczbę partnerów, z którymi mamy bardzo ścisłą współpracę, ale jesteśmy do nich przekonani. Dzieci, które będą się szkoliły się u naszych partnerów będą gotowe do podjęcia rywalizacji, ale też będą się cieszyły futbolem. Nie czuję żadnego zagrożenia.

– A jak będzie z dziewczynkami, które będą się szkoliły w Akademii EkoSport?

– Nie rezygnujemy z tego całkowicie. Piłka kobieca obecnie rozwija się bardzo mocno. Przy podejmowaniu tej decyzji wzięliśmy pod uwagę nasze warunki infrastrukturalne. Dysponujemy bardzo ładnym Ośrodkiem ulokowanym przy ul. Elewatorskiej, ale niestety posiada on tylko jedno dedykowane Akademii boisko, co jest dla nas niewystarczające. Jeśli mamy szkolić w sposób, którego byśmy sobie nie życzyli doszliśmy do wniosku, że wolimy wspierać naszych partnerów, w tym wypadku EkoSport, i dołożyć wszelkich starań, żeby piłka żeńska się rozrastała. Jeżeli będziemy przygotowani do tego, żeby zająć się tym aspektem w zadowalającym wymiarze, wówczas piłka kobieca wróci do struktur Jagiellonii Białystok.

– Chciałbym teraz poruszyć wątek zmian personalnych. Kilka nowych twarzy pojawiło się w Akademii. Kogo nowego mamy w strukturach? Czy pojawiły się nowe role? Kto z Akademią się pożegnał?

– Dołączyli do nas trenerzy specjaliści – trenerzy przygotowania motorycznego Szymon Ziarnik i Łukasz Wiśniewski oraz trener bramkarzy Mateusz Brański. Ziarnik to świetny specjalista, ostatnio pracujący w Stali Rzeszów, który będzie pracował przy drużynie rywalizującej w CLJ U-17. Wiśniewski pracował ostatnio na Wyspach Brytyjskich, a teraz dołącza do naszego zespołu i będzie odpowiadał za piłkę dziecięcą w wymiarze przygotowania motorycznego. Brański ostatnio pracował w Juniorze Białystok. Nowe role w Akademii rzeczywiście się pojawiają, gdyż pojawia się rola menedżera Akademii, którym będzie Aneta Matusiak, wcześniej pracująca jako wicedyrektor naszego SMS. Uznaliśmy, że funkcja menedżera Akademii jest potrzebna, żeby odpowiednio zadbać o wszelkie sprawy związane z dokumentacją i organizacją pewnych rzeczy. To pozwoli nieco odciążyć trenerów. Rzeczywiście żegnamy się ze sporą liczbą trenerów. Oddajemy część zespołów juniorskich do naszych akademii partnerskich, w związku z czym nieuniknione były rozstania. Na całe szczęście zdecydowana większość tych osób znalazła zatrudnienie w akademiach partnerskich, co mnie bardzo cieszy. Uważam, że wszystko zostaje w szerokich strukturach Jagiellonii, co jest dla mnie bardzo ważne.

– Patrząc na zmiany w Akademii można dojść do wniosku, że struktura profesjonalizuje się, ponieważ każdy ze starszych roczników będzie miał swojego trenera przygotowania motorycznego czy trenera bramkarzy, ogólnie minimum czteroosobowy sztab szkoleniowy.

– To zdecydowanie krok w dobrą stronę. Zespół rezerw oraz juniorzy starsi będą miały pięcioosobowy sztab, w skład którego wejdą nie tylko pierwszy trener, ale także asystent, pełniący również funkcję analityka, trener przygotowania motorycznego, trener bramkarzy i fizjoterapeuta. W zespołach U-17 i U-15 będą to cztery osoby – pierwszy trener, asystent, pełniący także funkcję analityka, trener bramkarzy oraz trener przygotowania motorycznego. Pozwoli to nam na dużą profesjonalizację naszych działań. Musimy pamiętać, że starsze roczniki to chłopcy wyselekcjonowani z setek kandydatów z całego kraju. Chcemy dołożyć wszelkich starań, żeby zwiększyć ich szanse na granie na profesjonalnym poziomie. Wobec tego inwestujemy w zasoby ludzkie, a nasze kadry się powiększają.

– Przejdźmy teraz do zawodników występujących w Akademii. Jakie są plany wobec każdego z roczników? Jak rozumiem np. w CLJ U-17 będzie rywalizowała drużyna połączona z roczników 2006 i 2007, a w CLJ U-15 z roczników 2008 i 2009.

– Dokładnie tak. Idziemy w kierunku promowania młodych zawodników. Spora część chłopaków z rocznika 2004 przechodzi dzisiaj do drużyny rezerw, a rocznikiem, który będzie występował w CLJ U-19 będą głównie młodsi chłopcy, czyli rocznik 2005, wyróżniający się zawodnicy z rocznika 2006, oraz kilku graczy z rocznika 2004, którzy nie są jeszcze w stanie podjąć rywalizacji w seniorskim futbolu na poziomie III ligi. Zespół U-17 będzie łączoną drużyną z roczników 2006 i 2007, co będzie miało na celu promowanie młodszych zawodników. W zespole U-15 jest podobna sytuacja. Oczywiście nie rezygnujemy z drużyny U-14 rocznika 2009, ale chcemy promować młodszych zawodników. Dlatego właśnie bardzo duża liczba chłopców z rocznika 2009 będzie dostawał swoje szanse w Centralnej Lidze Juniorów. Naszym głównym celem nie jest wygrywanie CLJ, co oczywiście zawsze jest bardzo miłe, a rozwój młodych zawodników. Dążymy do tego, żeby jak największa liczba zawodników trafiała w późniejszym czasie do pierwszej drużyny czy innych dobrych zespołów seniorskich. Chcemy być dumni z tego, że nasi wychowankowie grają w silnych klubach czy reprezentacji Polski. To jest cel Akademii Piłkarskiej Jagiellonii Białystok, do tego dążymy. Warte zauważenia jest to, że w zeszłym sezonie Jagiellonia Białystok zajęła 3. miejsce w Pro Junior System, a 100 procent punktów wywalczonych w tej klasyfikacji przez Jagiellonię zdobyli chłopcy z przeszłością w Akademii. To znamienne i warte zauważenia. Ani Legia Warszawa ani Wisła Kraków, odpowiednio 1. i 3. miejsce w PJS, nie mogą się pochwalić takim osiągnięciem.

– W jaki sposób Akademia Jagiellonii chce osiągnąć progres zawodników i przygotować ich do gry na poziomie seniorskim?

– Bardzo ważną osobą w tym kontekście jest dyrektor sportowy Łukasz Masłowski, dzięki któremu jesteśmy w stanie zbliżyć Akademię do pierwszego zespołu. Jesteśmy w stały kontakcie i faktycznie zwiększamy szansę na wprowadzenie zawodników młodzieżowych do piłki seniorskiej. Dowodem może być chociażby ostatni obóz, na którym była duża liczba chłopaków z rocznika 2005 – Kuba Lewicki, Mateusz Kowalski czy Bartosz Bernatowicz, a na stałe w kadrze „jedynki” jest Oliwier Wojciechowski. Wierzymy głęboko w to, że ci chłopcy dostaną w tym sezonie swoje szanse na poziomie Ekstraklasy. Naszym celem w tym sezonie jest to, żeby stworzyć odpowiednie środowisko do rozwoju dla chłopaków z rocznika 2005 i starszych, aby mogli rywalizować w najwyższej klasie rozgrywkowej. W kolejnym sezonie będzie to rocznik 2006 i starsi. Działamy tak, żeby co sezon roczniki wchodzące na poziom CLJ U-19 miały właściwe środowisko do rozwoju i podjęcia rywalizacji w Ekstraklasie. Nie mówię, że mają być gotowi do gry, bo to jest zupełnie inna rzecz. Chcę, żeby byli gotowi do podjęcia rękawicy i walki o swoje w pierwszej drużynie.

– W zeszłym sezonie można było zauważyć dominujący styl gry w każdym z roczników. Niektórzy grali w systemie z trójką z tyłu, inni z czwórką obrońców. Jak to będzie wyglądało w nowym sezonie? Czy w Akademii jest jakiś wiodące ustawienie i założenia taktyczne?

– Wspólnie z działem metodologii przygotowaliśmy ideę gry, która jest niezmienna w całej Akademii. Zarówno rezerwy jak i najmłodszy zespół grają w ten sam sposób, jeśli chodzi o ideę gry. Mamy określone zasady, na których się opieramy. Natomiast jeśli chodzi o dobór ustawienia to wynika on z indywidualnej oceny trenera. Wynika to z tego, że nie jesteśmy w stanie grać w całej Akademii w jednym systemie. Mogłoby to doprowadzić do sytuacji, w której jakiś utalentowany gracz w danym roczniku nie mógłby występować. Przykładowo mielibyśmy dwie świetne „szóstki”, a systemowe rozwiązanie nakładałoby obowiązek gry tylko z jedną „szóstką”. Wobec tego jednego z tych graczy trzeba byłoby posadzić na ławce rezerwowych. Dążymy do tego, żeby trener był świadomy i dobierał ustawienie pod swoich najlepszych, najbardziej perspektywicznych zawodników. W każdym zespole będzie to wyglądało nieco inaczej. Dla przykładu – w zespole U-17 mamy chłopców z rocznika 2006 i 2007, a za rok będzie to 2007 i 2008. Nawet jeśli w tym roku trener Papiernik będzie grał trójką z tyłu, to za rok może mieć drużynę, w której zawodnicy będą mieli predyspozycje i potencjał ukierunkowany na grę czwórką w obronie. Dostosuje zatem swój system gry do zawodników. Główna idea, zasady gry, pozostają niezmienne, na nich bazujemy. Ustawienie musi wynikać z potencjału ludzkiego w danym zespole.

– Obecnie większość drużyn, o ile nie wszystkie, przebywają na urlopach.

– Zgadza się. 11 wraca zespół rezerw, prowadzony przez trenera Adriana Siemieńca. 18 lipca wracają zespoły U-19 i U-17, a od 1 sierpnia wraca cała Akademia. Pewnie zespół U-15 wróciłby wcześniej gdyby nie fakt, że 11 zawodników gra w kadrze województwa, która wygrała mistrzostwo Polski U-14. Część z tych chłopaków pojedzie jeszcze na zgrupowanie reprezentacji Polski rocznika 2008. Dlatego też opóźniamy okres przygotowań. Duża część z tych chłopców cały czas jest w treningu, nie miała jeszcze wakacji.

– Chciałbym zapytać o okres przygotowawczy. Rozumiem, że plan dla poszczególnych zespołów jest już przygotowany?

– Nie podchodzimy do tego okresu w ten sposób. Dla nas każdy okres jest taki sam, a treningi nie różnią się od tego, co robimy w trakcie sezonu.

– Ale jednak wracacie po pewnej przerwie.

– Prawda. Jeśli chodzi o obozy, to postanowiliśmy przygotowywać się na własnym Ośrodku. Redukuje się nam liczba zespołów, wobec czego możliwości infrastrukturalne są idealne pod to czym będziemy dysponować. Zagramy kilka wyjazdowych meczów z solidnymi zespołami, natomiast przez cały okres będziemy się przygotowywać na miejscu.

– Kolejne pytanie dotyczy kadr poszczególnych zespołów. Czy planowane są ruchy transferowe?

– Musimy zaznaczyć, że do CLJ wchodzi zespół 2008, wobec czego to w tej drużynie będziemy zobligowani do przeprowadzenia największej liczby transferów. Jest kilku nowych zawodników, którzy zasilą tę drużynę. W starszych rocznikach nie przewidujemy zbyt wielu wzmocnień, chociaż jeśli uda nam się znaleźć wartościowego piłkarza, który będzie mógł wzmocnić któryś z zespołów to na pewno taką kandydaturę rozważymy. Natomiast uważamy, że wzmocnień potrzebuje przede wszystkim rocznik 2008. Dodatkowo przewidujemy ruchy w rezerwach, ale jest jeszcze za wcześnie, żeby wskazywać konkretne nazwiska.

– Czy wobec roszad w Akademii zmianom uległ dział skautingu?

– Tak, jak najbardziej. Staramy się rozszerzyć naszą działalność na tym polu. Mamy rozpisany plan do 2025 roku, uwzględniający również rozwój działu skautingu, który będzie się poszerzał. Chcemy zmaksymalizować efektywność pracy w województwach sąsiadujących z podlaskim, czyli warmińsko-mazurskim, mazowieckim i lubelskim. Przede wszystkim tutaj chcemy zintensyfikować nasze działania. Uważamy, że najlepszą szansę na rozwój mają chłopcy, którzy na weekend mogą wrócić do domu. Ściąganie chłopaków z drugiego końca Polski jest dosyć ryzykowane, ale w żadnym wypadku się na to nie zamykamy. Jeśli będą to wybitni zawodnicy jesteśmy jak najbardziej otwarci na takie ruchy. Doświadczenie i przeprowadzone badania, zrealizowane również w innych klubach, utwierdzają nas w przekonaniu, że chłopcy, szczególnie w newralgicznym okresie dojrzewania, czyli U-15, potrzebują kontaktu z rodzicami i domem. Wówczas najlepiej się rozwijają. Nie chcielibyśmy zatem sięgać daleko poza nasz rejon, ale jesteśmy otwarci na graczy z całego kraju. Musimy być przy przeprowadzaniu takiego ruchu całkowicie przekonani, że taki zawodnik poradzi sobie nie tylko piłkarsko ale i przy rozłące z rodzicami, co wcale nie jest takie oczywiste.

– Jak obecnie wygląda dział skautingu Akademii Piłkarskiej Jagiellonii od strony technicznej? Ile osób jest obecnie zaangażowanych w ten projekt?

– Docelowo chcemy mieć ośmiu skautów zaangażowanych w działania na terenie naszego oraz sąsiednich województw. Chcielibyśmy mieć od dwóch do trzech skautów na dane województwo. Jeśli mielibyśmy trzech skautów działających na terenie jednego województwa byłoby to optymalnie. Wówczas mielibyśmy około 12 skautów, wliczając w to województwo podlaskie, co byłoby satysfakcjonującym rezultatem. Biorę też pod uwagę możliwość, że skautów będzie nie trzech a dwóch. Prowadzimy obecnie rozmowy z kilkoma osobami zainteresowanymi dołączeniem do działu skautingu. Będzie on zatem liczył od ośmiu do 12 osób.

– Dział skautingu nie jest jedynym projektem realizowanym w ramach Akademii Piłkarskiej Jagiellonii. W strukturach tej instytucji funkcjonuje jeszcze chociażby dział treningów indywidualnych. Czy jego działalność uległa bądź ulegnie w najbliższym czasie jakimś zmianom?

– W tym sezonie koordynatorem działu treningów indywidualnych jest trener Norbert Beśka. W ten projekt włączeni są najbardziej perspektywiczni zawodnicy Akademii, ale zaangażowani są także zawodnicy późno dojrzewający. Indywidualną opieką staramy się objąć graczy z największym potencjałem. W jego ramach funkcjonują trzy grupy treningowe. Pierwsza grupa funkcjonuje pod nazwą Jaga Pro – to piłkarze znajdujący się najbliżej, w tym momencie, piłki profesjonalnej. Tacy, którzy wyróżniają się najbardziej spośród wszystkich graczy w Akademii. Druga grupa to piłka młodzieżowa skierowana do zawodników od U-15 do U-19, a trzecia to zawodnicy młodsi i późno dojrzewający.

– Na koniec rozmowy wróćmy do wątku personalnego. Co czuje Pan, jako osoba odpowiedzialna za losy Akademii, kiedy widzi 10 młodzieżowców w kadrze pierwszego zespołu na obóz w Opalenicy?

– Nie interesuje nas wygrywanie w CLJ, chociaż to też jest miłe. Interesuje nas dostarczanie zawodników do pierwszego zespołu. Jeśli widzimy, że nasi wychowankowie grają na poziomie Ekstraklasy, są powoływani do reprezentacji Polski, to napawa nas olbrzymią dumą. To jest nas priorytetowy cel, a wówczas satysfakcja z pracy jest podwójna. Wówczas z niecierpliwością czekamy na kolejne powołania i każdy weekend ponieważ wiemy, że chłopcy będą mieli okazję do rywalizacji na najwyższym poziomie.

– Ostatnie pytanie. Jakie stawia Pan sobie i Akademii cele na najbliższy i kolejne sezony?

– W ostatnim okresie naszym celem była przede wszystkim poprawa funkcjonowania Akademii. Udało nam się to zrobić. Mamy osiem filarów, na których chcemy się skupić. Trudno wskazać jakąś konkretną rzecz. Jeśli chodzi o wspomniane filary to jest to metodologia, wprowadzanie zawodników do pierwszego zespołu, infrastruktura, struktura organizacyjna i wiele innych. Cały czas chcemy podnosić sobie poprzeczkę na każdym polu. Nieustanny progres jest priorytetem. Do 2025 roku mamy rozpisany szczegółowy plan, który chcemy realizować. On jest zatwierdzony przez współpracujących z nami ludźmi. Każdego dnia przybliżamy się do realizacji tych celów. Wierzę w to, że pod koniec okresu, o którym mówimy, 75 procent tych planów zostanie zrealizowanych. Jeżeli zrealizujemy te plany we wspomnianym przeze mnie procencie będziemy bardzo zadowoleni.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00