AktualnościKolejny rywal: Piast Gliwice

Kolejny rywal: Piast Gliwice

Już w sobotę (16.07) Jagiellonia Białystok przystąpi do zmagań w sezonie 2022/2023 PKO BP Ekstraklasy. Pierwszym rywalem Żółto-Czerwonych w nadchodzącej kampanii będzie Piast Gliwice, z którym Jagiellończycy zagrają o godz. 17:30 na Stadionie Miejskim przy Słonecznej. Co trzeba wiedzieć o naszych rywalach?

Historia

Historia Piasta sięga 1945 roku, kiedy klub został oficjalnie założony. Gliwiczanie do najwyższej klasy rozgrywkowej awansowali po 63 latach istnienia, w 2008 roku. Ich pierwsza przygoda z Ekstraklasą nie trwała długo, bo już dwa lata później Piast, po zajęciu ostatniego miejsca w tabeli, spadł poziom niżej. W 2012 roku, pod wodzą trenera Marcina Brosza, klub z Gliwic powrócił na piłkarskie salony w Polsce i jako beniaminek zajął 4. miejsce, awansując przy tym do europejskich pucharów. Później ten wynik został poprawiony pod wodzą czeskiego trenera Radoslava Latala. W sezonie 2015/2016, będąc przez większą część rozgrywek liderem, gliwiczanie zajęli ostatecznie drugie miejsce, ustępując jedynie Legii Warszawa i po raz kolejny zagrali w europejskich pucharach.

Największy sukces w swojej historii Piast odniósł w sezonie 2018/2019. Był to sukces nieoczekiwany, ponieważ, szczególnie po rundzie jesiennej, po której Piast tracił do prowadzącej Lechii Gdańsk dziewięć punktów, mało kto się spodziewał, że zespół Waldemara Fornalika zaliczy tak fantastyczną wiosnę, w której nie tylko dogoni, ale i wyprzedzi wszystkich rywali w walce o mistrzostwo Polski. Gliwiczanie wygrali 13 z 17 meczów, dzięki czemu mogli cieszyć się ze zdobycia tytułu.

Klub z województwa śląskiego czterokrotnie dostąpił zaszczytu reprezentowania Polski na arenie międzynarodowej w rozgrywkach klubowych. Po raz pierwszy miało to miejsce w sezonie 2013/2014, kiedy gliwiczanie zmierzyli się w drugiej rundzie eliminacji Ligi Europy z azerskim Qarabagiem Agdam (porażka w dwumeczu 3:4). Kolejna przygoda z europejskimi pucharami przyszła po trzech latach, ponownie w drugiej fazie eliminacji Ligi Europy. Tym razem piłkarzom Piasta nie udało się zdobyć choćby bramki i zostali z kwitkiem odprawienie przez szwedzki IFK Goteborg 0:3. Następna szansa na grę w Europie przyszła po wyżej opisanym mistrzostwie Polski. Piast przed sezonem 2019/2020 brał udział w eliminacjach Ligi Mistrzów, jednak musiał uznać wyższość BATE Borysów, mistrza Białorusi. Czempioni zza naszej wschodniej granicy wygrali w dwumeczu pierwszej rundy eliminacji do Champions League 3:2.

Piast odpadł zatem z walki o wejście do tych elitarnych rozgrywek, ale nie z pucharów całkiem. Zgodnie z regulaminem przystąpił do gry w drugiej rundzie eliminacji Ligi Europy, ale tam również musiał uznać wyższość rywali. Tym razem była to łotewska Ryga FC, która wygrała dwumecz dzięki bramkom zdobytym na wyjeździe (wygrana 3:2 w Gliwicach i porażka 1:2 w stolicy Łotwy).

Najnowsza przygoda z europejskimi pucharami to sezon 2020/2021 i eliminacje Ligi Europy, rozpoczęte od 1. rundy. Tym razem wszystko potoczyło się zgodnie z założeniami. Piast wygrał z Dynamem Mińsk 2:0, awansował do kolejnej rundy i mógł cieszyć się z pierwszego w swojej historii zwycięstwa na arenie międzynarodowej. Później podopieczni trenera Waldemara Fornalika pokonali jeszcze austriacki TSV Hartberg (3:2) i z gry w Europie odpadli w 3. rundzie, przegrywając 0:3 z duńską FC Kopenhagą.

Sytuacja drużyny

Poprzedni sezon PKO BP Ekstraklasy Piast Gliwice zakończył na 5. miejscu w tabeli z dorobkiem 54 punktów i stratą trzech „oczek” do miejsca premiowanego grą w Europie. W rozgrywkach Fortuna Pucharu Polski gliwiczanie dotarli do 1/8 finału, gdzie odpadli, po konkursie rzutów karnych, z Górnikiem Zabrze.

W trakcie letniego okresu przygotowawczego Piast Gliwice rozegrał pięć meczów kontrolnych. „Piastunki” rozpoczęły od wysokiego zwycięstwa z Kuźnią Ustroń, którą pokonały aż 7:0. Później były remis z Sandecją Nowy Sącz (1:1), wygrana z Resovią Rzezszów (2:0), pokonanie Stali Rzeszów (również 2:0) oraz porażka z czeską Sigmą Ołomuniec (1:2). Ostatni sparing podopieczni trenera Waldemara Fornalika rozegrali w sobotę, 9 lipca.

Jeżeli chodzi o trwające letnie okno transferowe to włodarze Piasta nie przeprowadzili zbyt wielu ruchów. Z wypożyczeń do innych zespołów wrócili Dominik Steczyk, Wojciech Kamiński, Patryk Królczyk, Paweł Rabin oraz Wiktor Preuss. Całkowicie nową twarzą w zespole jest Grzegorz Tomasiewicz, czyli 26-letni pomocnik, który zasilił szeregi Piasta po wolnym transferze ze Stali Mielec. Jeżeli chodzi o ruch kadrowe w drugą stronę, to śląski zespół opuściło dwóch graczy – Martin Konczkowski przeniósł się do Śląska Wrocław, a Mateusz Winciersz został wypożyczony do pierwszoligowego Ruchu Chorzów.

Trener rywali – Waldemar Fornalik

Trenerem naszych sobotnich rywali jest dobrze znany wszystkim sympatykom piłki nożnej w Polsce Waldemar Fronalik. Szkoleniowiec mistrzów Polski z sezonu 2018/2019 jest jednym z najbardziej doświadczonych trenerów pracujących obecnie w PKO BP Ekstraklasie. Przed podjęciem pracy w Gliwicach były selekcjoner reprezentacji Polski największe sukcesy świętował z Ruchem Chorzów, z którym dwukrotnie meldował się na ligowym podium oraz, również dwa razy, w finale Pucharu Polski. W żadnym z tych przypadków nie udawało mu się zdobyć głównego trofeum, jakim jest mistrzostwo Polski. Tę „niemoc” Fornalik przerwał dopiero w Gliwicach.

Zespół z Gliwic jest dowodzony przez trenera Waldemara Fornalika już od blisko pięciu lat. Urodzony w Mysłowicach szkoleniowiec przejął obowiązki 19 września 2017 roku, po zwolnieniu z tej funkcji Dariusza Wdowczyka. Rozpoczynający się sezon PKO BP Ekstraklasy będzie zatem szóstym trenera Fornalika w Piaście. Do tej pory poprowadził on klub ze Śląska w 189 oficjalnych meczach w ramach Ekstraklasy, Pucharu Polski, Superpucharu Polski oraz eliminacji Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Spośród tych starć piłkarze ze Śląska wygrali 83 meczów, zremisowali 47 spotkań, a 59 razy opuszczali boisko jako pokonani. Średnia punktów Piasta Gliwice pod wodzą trenera Waldemara Fornalika, których ogółem jego podopieczni zgromadzili w trakcie jego kadencji 258, to 1,55 pkt na mecz. Największym sukcesem pod wodzą byłego trenera Ruchu Chorzów jest dla gliwiczan sięgnięcie po tytuł mistrzowski w kampanii 2018/2019. Poza trofeum dla najlepszej klubowej drużyny w Polsce gliwiczanie za kadencji Fornalika zajęli 14. miejsce w sezonie 2017/2018, 3. miejsce w sezonie 2019/2020, 6. miejsce w sezonie 2020/2021 oraz 5. miejsce w poprzedniej kampanii. Piast wystąpił również, jako zdobywca trofeum w Ekstraklasie, w Superpucharze Polski, w którym musiał jednak uznać wyższość Lechii Gdańsk, przegrywając 1:3.

Gwiazda rywali – Damian Kądzior

Damian Kądzior to piłkarz doskonale znany wszystkim sympatykom Jagiellonii. Urodził się 16 czerwca 1992 roku w Białymstoku. Jest wychowankiem „Dumy Podlasia”, w barwach której stawiał pierwsze kroki w seniorskiej piłce. Podczas ponad czteroletniego kontraktu z Jagą mierzący 174 cm skrzydłowy był trzykrotnie wypożyczany – do Motoru Lublin, Dolcanu Ząbki oraz Wigier Suwałki. To właśnie z ostatnią z wymienionych ekip związał się na stałe po definitywnym rozstaniu z Jagiellonią. W Suwałkach spędził rok, w trakcie którego pokazał się ze świetnej strony na pierwszoligowych boiskach, dzięki czemu zwrócił na siebie uwagę ekstraklasowych ekip. Ostatecznie związał się umową z Górnikiem Zabrze.

W drużynie z województwa śląskiego występował również tylko jeden sezon, podczas którego udało mu się przenieść dobrą dyspozycję z pierwszoligowych do ekstraklasowych zmagań. Uzbierał dziewięć trafień i sześć asyst, dzięki czemu po raz pierwszy w karierze wyjechał za granicę. Sięgnął bowiem po niego chorwacki klub Dinamo Zagrzeb. W hegemonie chorwackiej piłki Kądzior występował przez dwa sezony, podczas których przez cały czas był wiodącą postacią tej ekipy. Z Dinamem sięgnął po dwa krajowe mistrzostwa w sezonach 2018/2019 i 2019/2020. Dobra dyspozycja zaowocowała transferem do Hiszpanii i podpisaniem umowy z Eibar.

W LaLidze Kądzior zagrał w sześciu spotkaniach (bez dorobku bramkowego czy asyst), a po pół roku był już na wypożyczeniu w tureckim Alanyasporze. Tam spędził wiosnę poprzedniego sezonu, po czym zdecydował się na powrót do Polski, gdzie parafował kontrakt z Piastem. W poprzednim sezonie, który dla Damiana był pierwszym w barwach Piasta, wystąpił w 33 meczach PKO BP Ekstraklasy (sześć goli, osiem asyst) oraz trzech spotkaniach Fortuna Pucharu Polski (jedna bramka).

W reprezentacji Polski Damian Kądzior rozegrał sześć spotkań, w których strzelił jednego gola. Debiutował 11 września 2018 roku w towarzyskim starciu z Irlandią. Spędził wówczas na murawie 45 minut, zmieniając w przerwie Rafała Kurzawę, a kadra zremisowała z Irlandczykami 1:1. Ostatni występ w biało-czerwonych barwach 30-latek zaliczył w październiku 2020 roku, kiedy spędził 26 minut na boisku podczas wygranego przez Polaków 3:0 meczu Dywizji A Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną.

Przewidywany skład Piasta na mecz z Jagiellonią:

Plach – Huk, Mosór, Czerwiński, Vida, Tomasiewicz, Kaput, Chrapek, Katranis, Sappinen, Wilczek.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00