Skuteczny Widzew

Jagiellonia Białystok ma za sobą drugi mecz przy Słonecznej w sezonie 2022/23 PKO BP Ekstraklasy. Gole Bartłomieja Pawłowskiego i Jordiego Sancheza zapewniły trzy punkty Widzewowi Łódź. Poniżej podsumowanie tego spotkania.

Trener Maciej Stolarczyk w porównaniu do inauguracyjnego starcia z Piastem Gliwice dokonał tylko jednej zmiany w wyjściowej jedenastce. Zamiast Andrzeja Trubehy w ataku Jagi od początku oglądaliśmy Marka Guala. Zacieraliśmy ręce na ofensywną współpracę Hiszpana ze swoim rodakiem – Jesusem Imazem.

Widzew przybył do Białegostoku po ponad ośmioletniej rozłące z ekstraklasą. Łodzian wspierała rzesza licznych i oddanych fanów, która zameldowała się na stadionie miejskim. Spotkanie przebiegało więc w atmosferze wielkiego, piłkarskiego święta. A jak wyglądało od strony sportowej?

Żółto-Czerwoni rozpoczęli odważnie. W ósmej minucie efektowny strzał zza pola karnego oddał Bartłomiej Wdowik, ale bramkarz gości Henrich Ravas skutecznie interweniował przenosząc futbolówkę nad poprzeczką. Kilka chwil później szarżował Tomek Prikryl, po czym uderzył kąśliwie. Piłka po rykoszecie od jednego z defensorów mogła zmylić bramkarza, ale ten zachował czujność i znów zachował się bardzo dobrze.

Chwilę po upływie pierwszego kwadransa zagrozili goście. Po dośrodkowaniu Fabio Nunesa nad poprzeczką jagiellońskiej bramki uderzył były piłkarz Jagi – Bartłomiej Pawłowski. Przyjezdni rozochocili się po tej akcji i zaczęli grać coraz odważniej.

W 26. minucie zza pola karnego o strzał pokusił się Nene. Ravas bez problemu złapał piłkę. Po chwili na strzał zdecydował się Gual, jednak defensywa rywala zablokowała tę próbę. Zaraz potem hiszpański napastnik stanął przed wyborną okazją do zapewnienia naszemu zespołowi prowadzenia. Niestety, po zagraniu Bidy jego strzał z najbliższej odległości w sobie tylko znany sposób zastopował golkiper widzewiaków.

W 30. minucie mieliśmy dużo szczęścia. Dominik Kun z bliska uderzał głową po dośrodkowaniu, ale minimalnie chybił celu. Po pół godzinie gry na tablicy wyników wciąż widniał bezbramkowy remis.

W kolejnych momentach gra byłą dosyć wyrównana z lekkim wskazaniem na Jagiellończyków. W 38. minucie po ładnej, składnej akcji i zagraniach z pierwszej piłki uderzył lewą nogą Imaz. Futbolówka nieznacznie minęła spojenie słupka z poprzeczką bramki gości. W pierwszej odsłonie meczu goli nie oglądaliśmy, ale widowisko mogło się podobać.

Jak przebiegała druga połowa? Na jej początku groźny strzał z prawej strony pola karnego oddał Bartek Bida. Ravas z drobnymi problemami zbił piłkę na rzut rożny. Po chwili w zamieszaniu po kornerze widzewiacy zablokowali próbę uderzenia Mateusza Skrzypczaka.

W 53. minucie było niebezpiecznie w naszym polu karnym. Po rzucie rożnym główkował Pawłowski, a futbolówka jeszcze odbiłą się od jednego z zawodników, ale przefrunęła nad naszą bramką. Po chwili naszą drużynę przed stratą gola w fenomenalny sposób uchronił Alomerović. Zlatan instynktownie odbił piłkę po strzale z bliska Kuna. Parada godna najlepszych golkiperów na świecie. Brawa dla naszego zawodnika.

W 62. minucie świetne podanie w uliczkę otrzymał Gual. Hiszpana w ostatniej chwili zablokował obrońca Widzewa i na otwierającego gola musieliśmy jeszcze troszeczkę poczekać. Po chwili nastąpiła zmiana. Za Bartka Bidę na placu gry pojawił się 17-letni Mateusz Kowalski, jeden z bohaterów poprzedniego, wygranego 2:0 starcia z Piastem Gliwice. Wówczas urodzony w 2005 roku piłkarz ustalił rezultat na 2:0. Byliśmy bardzo ciekawi, jak wypadnie tym razem.

W 66. minucie nastąpiła zmiana w Widzewie. Shehu wszedł na plac gry w miejsce Danielaka. Chwilę później Alomerović dalekim wyjściem zastopował groźną kontrę gości.

Zaraz potem po płaskiej centrze Bartka Wdowika powstało ogromne zamieszanie w pobliżu bramki rywala, ale żaden z naszych zawodników nie zdołał ostatecznie przeciąć toru lotu futbolówki. Po chwili trener Stolarczyk zdecydował się na kolejną zmianę. Za Guala na murawie pojawił się Trubeha.

W 73. minucie przyjezdni objęli prowadzenie. Fenomenalnym, precyzyjnym strzałem w samo okienko bramki popisał Pawłowski. Alomerović nawet nie drgnął. Przegrywaliśmy 0:1.

Próbowaliśmy szybko odpowiedzieć. Zaraz potem oglądaliśmy kąśliwy strzał z dystansu autorstwa Trubehy, jednak Ravas znów był czujny. Chwilę później zakotłowało się w polu karnym rywala po efektownej piętce Imaz, ale żadne z naszych piłkarzy nie zamknął akcji uderzeniem.

W 79. minucie oglądaliśmy strzał głową Trubehy po rzucie rożnym. Piłka przefrunęła obok bramki Widzewa. Inicjatywa Jagiellończyków rosła z minuty na minutę. Czekaliśmy z utęsknieniem na gola. W 80. minucie dokonaliśmy kolejnej zmiany. W miejsce Nene na placu gry pojawił się Fedor Cernych.

W 84. minucie drugi cios wymierzyli widzewiacy. Autorem drugiego trafienia po efektownym rajdzie był Jordi Sanchez. Do końca rywalizacji pozostawało coraz mniej czasu. Nasz zespół w ostatnich fragmentach starał się przenosić ciężar gry pod pole karne gości. Brakowało jednak strzałów, które mogłyby wlać nadzieje w nasze serca.

Do końca rywalizacji nie oglądaliśmy już goli. Drugi mecz w tym sezonie Jagiellończyków zakończył się wynikiem 2:0 na korzyść Widzewa. Kolejne spotkanie Żółto-Czerwoni rozegrają na wyjeździe, a rywalem podopiecznych Macieja Stolarczyka będzie szczecińska Pogoń. Ten mecz zaplanowano na niedzielę, 31 lipca. Dziękujemy wszystkim Kibicom za liczną obecność na spotkaniu z Widzewem. Jak zwykle nie zawiedliście. Widzimy się na kolejnych meczach przy Słonecznej.

2. kolejka PKO BP Ekstraklasy

Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 0:2 (0:0).
Bramki: Bartłomiej Pawłowski 72′, Jordi Sánchez 84′

Jagiellonia: 1. Zlatan Alomerović – 25. Bogdan Țiru, 72. Mateusz Skrzypczak, 2. Michał Pazdan – 27. Bartłomiej Wdowik, 26. Martin Pospíšil, 8. Nené (81′ 10. Fedor Černych), 11. Jesús Imaz, 28. Marc Gual (70′ 74. Andrzej Trubeha), 14. Tomáš Přikryl – 9. Bartosz Bida (63′ 60. Mateusz Kowalski).

Widzew: 26. Henrich Ravas – 8. Karol Danielak (66, 6. Juljan Shehu), 95. Patryk Stępiński, 3. Bożidar Czorbadżijski (63′ 33. Martin Kreuzriegler), 4. Mateusz Żyro, 92. Fábio Nunes – 13. Ernest Terpiłowski (63′ 9. Jordi Sánchez), 22. Dominik Kun, 25. Marek Hanousek, 10. Juliusz Letniowski (81′ 23. Paweł Zieliński) – 19. Bartłomiej Pawłowski (81′ 77. Kristoffer Hansen).

żółte kartki: Přikryl – Hansen, Kun.

sędziował: Piotr Urban (Warszawa).

widzów: 11 781.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00