AktualnościDziewięciu nie wystarczyło

Dziewięciu nie wystarczyło

Jagiellonia Białystok mimo heroicznej postawy i grze w dziewięciu przez ostatnie 30 minut przegrała 1:2 z Radomiakiem Radom w spotkaniu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Decydujący gol dla gości padł w ostatnich sekundach rywalizacji. Autorem trafienia dla Jagi był Marc Gual.

Trener Maciej Stolarczyk w porównaniu do wyjazdowego meczu ze szczecińską Pogonią zmienił wyjściowy skład Jagiellonii dosyć znacząco. Kontuzjowanego Michała Pazdana w wyjściowym składzie zastąpił Bojan Nastić. W ataku zaś od pierwszych minut oglądaliśmy hiszpańskiego napastnika Marca Guala, a na ławce rezerwowych usiadł Andrzej Trubeha. Na skrzydle także nastąpiła zmiana. Do podstawowej jedenastki wskoczył Fedor Cernych, a Bartkowi Bidzie przypadła rola rezerwowego. Co ważne, do kadry meczowej po przerwie spowodowanej kontuzją wrócił Taras Romanczuk. Rekordzista pod względem liczby występów w jagiellońskim trykocie na poziomie ekstraklasy rozpoczął starcie z Radomiakiem na ławce rezerwowych.

Jak przebiegała sobotnia rywalizacja? Pierwsze minuty trochę niespodziewanie przebiegały pod dyktando Radomiaka, który wypracował dogodną szansę w piątej minucie. Po centrze z lewego skrzydła akcję zamykał Roberto Alves. Szczęście pomocnik gości minimalnie przestrzelił głową.

Chwilę później była riposta Jagiellończyków. Na strzał zza pola karnego zdecydował się Gual. Uderzenie Hiszpana było jednak niecelne. W 12. minucie napastnik z Półwyspu Iberyjskiego znalazł drogę do bramki Radomiaka. Najpierw arbiter orzekł, że nasz zawodnik znalazł się na pozycji spalonej, ale po wideoweryfikacji VAR okazało się, że niesłusznie i gol Marca został uznany! Prowadziliśmy 1:0.

Radomianie próbowali szybko odpowiedzieć. Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła minimalnie głową chybił celu Maurides. W kolejnych minutach Jaga starała się po raz drugi zaskoczyć przyjezdnych szybkim atakiem. W końcowy etapie akcji zabrakło jednak dokładności.

W 25. minucie Radomiak ruszył z szybkim kontratakiem. Leandro szarżował niemal przez całe boisko, ale na szczęście w ostatniej chwili został zablokowany przez Mateusza Skrzypczaka, który uniemożliwił oddanie strzału Brazylijczykowi. W 32. minucie ofensywny pomocnik uderzył mocno, ale udanie interweniował Zlatan Alomerović. Zaraz potem bramkarz Jagi kapitalnie obronił uderzenie głową Mauridesa.

Niewiele później zakotłowało się pod naszą bramką po rzucie rożnym przyjezdnych, ale na szczęście oddaliliśmy zagrożenie. Chwilę później odpowiedzieliśmy kontratakiem. W 38. minucie Bartek Wdowik zacentrował płasko z lewej strony do Guala, a Hiszpan sytuacyjnym uderzeniem próbował zaskoczyć Kobylaka. Golkiper Radomiaka był jednak czujny i złapał futbolówkę.

W 41. minucie w polu karnym Radomiaka przewrócił się Cernych. Arbiter orzekł, że nasz zawodnik został nieprzepisowo powstrzymany przez defensorów gości i odgwizdał rzut karny. Po chwili jednak Krzysztof Jakubik po analizie VAR zmienił decyzję i anulował pierwotnie podjętą decyzję. Wciąż było 1:0 dla Jagi.

Zaraz potem arbiter z Siedlec ukarał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką zawodnika Jagiellonii – Mateusza Skrzypczaka, który zdaniem sędziego zatrzymał wychodzącego na dogodną pozycję piłkarza Radomiaka w sposób nieprzepisowy. Sytuacja była bardzo kontrowersyjna, ale nasz zespół nie miał wyjścia. Musiał kontynuować grę w dziesięciu.

Pierwsza połowa rywalizacji zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem Żółto-Czerwonych, a emocji było co niemiara. Jak przebiegała druga część spotkania?

Rozpoczęliśmy ją od zmiany. W miejsce Oliwiera Wojciechowskiego na placu gry pojawił się Nene. W 50. minucie Radomiak stworzył groźną sytuację. Mateusz Grzybek najpierw uderzył w poprzeczkę, a po chwili Raphael Rossi spudłował próbując dobijać strzał swojego kolegi.

Zaraz potem bardzo groźnie po dośrodkowaniu uderzał Leandro, ale jego strzał został zablokowany przez naszych defensorów. Chwilę później trener Maciej Stolarczyk dokonał kolejnej zmiany. Za zdobywcę bramki – Guala, na murawie pojawił się Andrzej Trubeha.

W 59. minucie Alves uderzał z pierwszej piłki w polu karnym Jagi, na nasze szczęście jednak Alomerović sparował piłkę na rzut rożny. Niestety, sędzia dopatrzył się przy tej akcji zagrania ręką Bogdana Tiru i po analizie VAR odgwizdał „jedenastkę” dla gości. Pewnym egzekutorem okazał się Filipe Nascimento. Był remis 1:1.

Niestety, niedługo później arbiter znów skorzystał z VAR-u, tym razem w sytuacji, gdy rozpatrywana byłą ewentualna czerwona kartka dla Andrzeja Trubehy. Krzysztof Jakubik na nasze nieszczęście oddelegował naszego zawodnika do szatni. Andrzej otrzymał w ciągu trzech minut dwie żółte kartki i w konsekwencji opuścił boisko. Goście grali z przewagą dwóch zawodników od 70. minuty.

W 79. minucie bliski strzelenia gola był Maurides. Uderzenie Brazylijczyka było jednak bardzo niecelne. Chwilę później nastąpiła podwójna zmiana w Jadze. Boisko opuścili Jesus Imaz i Fedor Cernych, a weszli na nie Bartek Bida i Wojciech Łaski.

W 88. minucie po ostrym wstrzeleniu piłki w pole karne uderzał Thabo Cele. Strzał pomocnika Radomiaka został zablokowany.

Arbiter doliczył pięć minut do sobotniej rywalizacji. W dodatkowym czasie gry w znakomitej sytuacji spudłował uderzeniem głową Leandro. Zaraz potem autorem złotego gola dla gości okazał się Maurides, który z najbliższej odległości skierował piłkę do bramki Jagi. Jagiellonia Białystok – Radomiak Radom 1:2. Dziękujemy naszym piłkarzom za heroiczną naszym zawodnikom. Do zdobycia punktu zabrakło bardzo niewiele.

4. kolejka PKO BP Ekstraklasy

Jagiellonia Białystok – Radomiak Radom 1:2 (1:0)

Bramki: Marc Gual 12′ – Filipe Nascimento 63′ (k), Maurides 90′

Jagiellonia: 1. Zlatan Alomerović – 25. Bogdan Țîru, 72. Mateusz Skrzypczak, 5. Bojan Nastić – 14. Tomáš Přikryl, 26. Martin Pospíšil (63, 6. Taras Romanczuk), 22. Oliwier Wojciechowski (46, 8. Nené), 28. Marc Gual (56, 74. Andrzej Trubeha), 10. Fedor Černych (84, 77. Wojciech Łaski), 27. Bartłomiej Wdowik – 11. Jesús Imaz (84, 9. Bartosz Bida).

Radomiak: 1. Gabriel Kobylak – 30. Mateusz Grzybek (79, 5. Dariusz Pawłowski), 29. Raphael Rossi, 16. Mateusz Cichocki, 33. Dawid Abramowicz – 9. Leândro, 23. Filipe Nascimento (71, 35. Daniel Łukasik), 10. Roberto Alves, 2. Thabo Cele (84, 97. Dominik Sokół), 20. Luís Machado (46, 7. Lisandro Semedo) – 13. Maurides.

żółte kartki: Skrzypczak, Imaz, Țîru – Filipe Nascimento, Alves, Luís Machado.

czerwone kartki: Mateusz Skrzypczak (44. minuta, Jagiellonia, za drugą żółtą), Andrzej Trubeha (70. minuta, Jagiellonia, za brutalny faul).

sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).

widzów: 9113.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00