AktualnościRomanczuk: Lubię grać na stadionie Górnika

Romanczuk: Lubię grać na stadionie Górnika

Mecz z Radomiakiem był moim pierwszym występem od majowego spotkania w Łęcznej. Potrzebuję jeszcze trochę czasu, aby być gotowym do gry przez 90 minut. W piątek czeka nas trudne zadanie, ale lubię grać w Zabrzu – powiedział przed meczem z Górnikiem Zabrze kapitan Jagiellonii, Taras Romanczuk.

W ostatnim starciu z Miedzią Legnica nasz kapitan znalazł się w wyjściowym składzie, ale w trakcie drugiej połowy opuścił plac gry. – Po zabiegu jeszcze zdarza mi się odczuwać ból. Tak naprawdę mecz z Radomiakiem był moim pierwszym spotkaniem od majowego starcia w Łęcznej. Przecież nie wystąpiłem w żadnym starciu sparingowym, dlatego potrzeba czasu, abym doszedł do pełnej dyspozycji – wyjaśnia.

W Zabrzu nie ma już Bartosza Nowaka, a ostatnio zabrakło Lukasa Podolskiego, mimo tego zabrzanie pechowo zremisowali potyczkę przy Łazienkowskiej. – Górnik to zespół, który nie jest uzależniony od jednego, bądź drugiego zawodnika. Tam gole strzelają także pomocnicy. To wybiegany zespół, który nabije sporo kilometrów w trakcie spotkania. Czeka nas trudne spotkanie, na pewno nie będzie to spacer. Osobiście bardzo lubię grać na tamtym stadionie. Wielu kibiców przychodzi na trybuny, myślę, że podobnie będzie w piątek – wyraził nadzieję Taras.

Jak zespół zareagował na pięknego gola Nene? – W ubiegłym sezonie udało mi się strzelić jednego gola z dalszej odległości. Mocno pracujemy nad tym podczas zajęć. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę co potrafi Nene, ale inni też potrafią uderzyć zza pola karnego. Gdybyśmy częściej tak próbowali, a rzadziej próbowali „wjechać” z piłką w bramkę, to być może mielibyśmy więcej sytuacji – zakończył Taras Romanczuk.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00