AktualnościKolejny rywal – Zagłębie Lubin

Kolejny rywal – Zagłębie Lubin

Już w najbliższą niedzielę (04.09) Jagiellonia Białystok rozegra swój kolejny mecz w trwającym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Żółto-Czerwoni zagrają na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. Co warto wiedzieć o naszym przeciwniku przed tym starciem?

Historia

Zagłębie Lubin to klub założony w 1946 roku, na początku nazywający się KS Zawisza. W kolejnych latach klub wielokrotnie zmieniał nazwę – na Gwardia, Spójnia, ponownie Zawisza, później Górnik, aż wreszcie w 1966 roku stał się Zagłębiem. Barwy klubu tworzą kolory miedziany, biały i zielony. Przydomek „Miedziowi” pochodzi od miedzi, która wydobywana jest w Lubinie przez KGHM. Spółka od dłuższego czasu jest właścicielem i głównym sponsorem Zagłębia. Lubinianie od ponad 10 lat występują na nowoczesnym stadionie, mogącym pomieścić około 16 tysięcy kibiców.

W swojej historii Zagłębie Lubin dwukrotnie było mistrzem Polski, w 1991 i 2007 roku. Klub z Dolnego Śląska raz zajął drugie miejsce (1990 rok), dwukrotnie był trzeci (2006 i 2016 rok) w zmaganiach o mistrzowski tytuł. „Miedziowi” mają na swoim koncie Superpuchar Polski (2007) oraz trzy występy w finale Pucharu Polski (2005, 2006, 2014), w których za każdym razem schodzili z boiska jako pokonani.

Zagłębie Lubin wielokrotnie reprezentowało Polskę na arenie międzynarodowej. Swój debiut w tej roli zaliczyło w sezonie 1990/1991, kiedy mierzyło się z włoską Bolonią. Tamten dwumecz zakończył się porażką lubinian 0:2. Od tamtej pory „Miedziowi” dostąpili zaszczytu rywalizacji w europejskich rozgrywkach jeszcze kilkukrotnie. Poza eliminacjami do Pucharu UEFA i Pucharu Europy mówimy także o fazie grupowej Pucharu Intertoto oraz kwalifikacjach do Ligi Europy i Ligi Mistrzów. Ostatni raz w Europie zespół z województwa dolnośląskiego grał w sezonie 2016/2017, kiedy dotarł do trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy, gdzie odpadł z duńskim SønderjyskE.

Na koniec poprzedniego sezonu Zagłębie Lubin zajęło 13. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. „Miedziowi” finiszowali z dorobkiem 38 punktów i bilansem 11 zwycięstw, pięciu remisów i 18 porażek (bramki 43:59). W poprzedniej edycji Fortuna Pucharu Polski lubinianie dotarli do 1/8 finału, gdzie przegrali z Arką Gdynia 1:2.

Sytuacja drużyny

Po siedmiu kolejkach Zagłębie Lubin zajmuje 14. miejsce w tabeli z dorobkiem ośmiu punktów i bilansem dwóch zwycięstw, dwóch remisów i trzech porażek (bramki 3:7). Lubinianie zaczęli od bezbramkowego remisu w Derbach Dolnego Śląska z wrocławskim Śląskiem. W kolejnych seriach „Miedziowi” przegrali 0:2 z Legią Warszawa, pokonali Piast Gliwice 1:0, podzielili się punktami z Lechem Poznań (1:1), okazali się lepsi od Miedzi Legnica (1:0), a dwóch ostatnich kolejkach ulegli Radomiakowi Radom i Pogoni Szczecin – odpowiednio 0:1 i 0:3. W rozgrywkach Fortuna Pucharu Polski lubinianie pokonali w 1. rundzie Start Jełowa 4:0. W kolejnej rundzie zmierzą się, na wyjeździe, z drugoligowym Motorem Lublin.

Aż trzech zawodników Zagłębia nie opuściło dotąd ani jednej minuty w zmaganiach PKO BP Ekstraklasy w koszulce „Miedziowych”. Tymi piłkarzami są Bieszczad, Jach i Kopacz, którzy zanotowali po siedem występów, w przeliczeniu 630 minut. Pewnymi punktami lubinian są też Łakomy, Chodyna i Woźniak, którzy zanotowali występ w każdym z dotąd rozegranych spotkań, ale w różnych wymiarach czasowych.

Jak dotąd Zagłębie zdobyło tylko trzy bramki, a po golu na swoim koncie mają Gaprindaszwili i Łakomy. Jeżeli chodzi o asysty, to po jednym ostatnim podaniu mają na koncie Chodyna i Dieng. Najczęściej karanym graczem Zagłębia jest Kopacz (dwie żółte kartki), a Gaprindaszwili obejrzał czerwoną kartkę w starciu z Piastem.

Letnie okno transferowe było pracowite w Lubinie. Włodarze zespołu z województwa dolnośląskiego pozyskali łącznie dziewięciu nowych graczy, z czego ośmiu na zasadzie permanentnej. To grono tworzą Bohar, Gaprindaszwili, Poletanović, Kobusiński, Makowski, Jach, Woźniak, Giorbelidze oraz wypożyczony z duńskiego Aarhus Kurminowski.

Trener rywali – Piotr Stokowiec

Obecnie szkoleniowcem Zagłębia Lubin jest Piotr Stokowiec. To 50-letni trener, urodzony 25 maja 1972 roku w Kielcach, dla którego obecna praca jest drugim podejściem do zespołu z Dolnego Śląska. Pierwszy raz trenerem Zagłębia był w latach 2014 – 2017, kiedy poprowadził zespół łącznie w 146 oficjalnych spotkaniach.

Swoją pierwszą przygodę w roli opiekuna Zagłębia Lubin Piotr Stokowiec rozpoczął w bardzo trudnych okolicznościach. Objął bowiem „Miedziowych” w samej końcówce sezonu 2013/2014, kiedy ich sytuacja w tabeli PKO BP Ekstraklasy była bardzo zła. Poprowadził Zagłębie w czterech spotkaniach kończących tamtą kampanię, jego podopieczni przegrali wszystkie i spadli na zaplecze polskiej elity piłkarskiej. W I lidze Zagłębie spędziło tylko jeden sezon, 2014/2015, w którym zdecydowanie wygrało zmagania i z 1. miejsca uzyskało awans do Ekstraklasy.

Trener Piotr Stokowiec, poza wspomnianym awansem na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce, może się pochwalić także innymi sukcesami podczas swojej pierwszej kadencji w Lubinie. Pod jego wodzą Zagłębie zdobyło brązowy medal mistrzostw Polski w sezonie 2015/2016, co umożliwiło „Miedziowym” ich ostatnią jak na ten moment przygodę z europejskimi pucharami. Zagłębie przeszło wówczas dwie rundy eliminacji Ligi Europy, pokonując bułgarską Slavię Sofia i serbski Partizan Belgrad. Dodatkowo lubinianie dwukrotnie za pierwszej kadencji trenera Stokowca dotarli do ćwierćfinału Pucharu Polski.

Piotr Stokowiec jest szkoleniowcem dobrze znanym w piłkarskiej Polsce. Poza wspomnianą pracą w Zagłębiu w latach 2014-2017 prowadził również inne zespoły. Zaczynał w Wigrach Suwałki w sezonie 2006/2007. Później, od 2010 do 2013 roku, pracował, w różnych rolach, w Polonii Warszawa, gdzie był asystentem kolejnych trenerów, analitykiem, trenerem tymczasowym, a wreszcie pierwszym trenerem. Po odejściu z „Czarnych Koszul” przeniósł się na Podlasie, gdzie przez jeden sezon pełnił rolę opiekuna pierwszej drużyny Jagiellonii Białystok. Później przyszła praca w Zagłębiu, a od 5 marca 2018 do 28 sierpnia ubiegłego roku prowadzenie Lechii Gdańsk. To właśnie z gdańszczanami urodzony w Kielcach szkoleniowiec osiągnął największe jak dotąd sukcesy, czyli zdobycie Pucharu i Superpucharu Polski.

Od momentu powrotu do Lubina pochodzący z Kielc trener poprowadził Zagłębie w 23 spotkaniach, spośród których jego podopieczni wygrali osiem, pięć zremisowali i 10 przegrali.

Gwiazda rywali – Filip Starzyński

Gwiazdą naszych niedzielnych rywali jest były reprezentant Polski, Filip Starzyński. Ten zawodnik to 31-letni ofensywny pomocnik, urodzony 27 maja 1991 roku w Szczecinie. Swoją karierę zaczynał w Wichrze Przelewice. Następnie, jeszcze jako junior, przeniósł się do Salosu Szczecin, skąd trafił do Ruchu Chorzów. To właśnie w barwach „Niebieskich” wchodził w wiek seniora. W Ekstraklasie zadebiutował 24 lutego 2012 roku w domowym spotkaniu 19. kolejki przeciwko Lechowi Poznań, które Ruch wygrał 3:0. Na boisku popularny „Figo” spędził wtedy dosłownie kilka chwil, zmieniając w doliczonym do drugiej połowy czasie gry Arkadiusza Piecha. Z chorzowskim zespołem był związany do lata 2015 roku, już w drugim sezonie swoich występów zyskując status podstawowego zawodnika. Prezentował się z bardzo dobrej strony i swój wzrok skierowały ku niemu zagraniczne ekipy, spośród których najbardziej konkretne okazało się belgijskie KSC Lokeren, gdzie Starzyński przeniósł się przed startem sezonu 2015/2016.

W Belgii Filip spędził pół roku, po czym wrócił do Polski, do Zagłębie Lubin. Początkowo w ekipie „Miedziowych” przebywał na wypożyczeniu, które trwało końca kamapnii 2015/2016. Po jego upłynięciu lubinianie zdecydowali się pozyskać szczecinianina na stałe. W Zagłębiu Starzyński gra do tej pory. Obecny sezon jest dla niego już siódmym pełnym, który rozgrywa w roli zawodnika ekipy z Dolnego Śląska. Przez cały czas swojego pobytu w drużynie z Lubina jest podstawowym zawodnikiem. Rozegrał do tej pory 207 spotkań na wszystkich frontach (kwalifikacje do Ligi Europy, Puchar Polski i Ekstraklasa), w których strzelił 55 goli i zanotował 50 asyst. Miał swój znaczący udział w zajęciu przez Zagłębie 3. miejsca w sezonie 2015/2016.

Starzyński to oczywiście nie tylko kariera klubowa, ale także występy w reprezentacji Polski. Do tej pory Filip zgromadził ich cztery. Debiutował 7 września 2014 roku pod wodzą trenera Adama Nawałki w meczu eliminacji Mistrzostw Europy 2016 z Gibraltarem (wygrana 7:0). Na boisku pojawił się wówczas w 78. minucie, kiedy zmienił Kamila Grosickiego. Udało mu się w tym spotkaniu zanotował asystę przy bramce Roberta Lewandowskiego, która ustaliła rezultat tej konfrontacji. Swoją jedyną bramkę w kadrze Starzyński zdobył podczas meczu towarzyskiego z Finlandią (5:0), rozgrywanego w marcu 2016 roku. Był częścią reprezentacji trenera Nawałki, która brała udział w Mistrzostwach Europy we Francji w 2016 roku. Udało mu się zanotować podczas tego czempionatu jeden krótki występ. Pojawił się na murawie w końcówce wygranego 1:0 meczu grupowego z Ukrainą, zmieniając Arkadiusza Milika. Był to jego, jak do tej pory, ostatni występ w biało-czerwonej koszulce.

Przewidywany skład Zagłębia na mecz z Jagiellonią:

Bieszczad – Woźniak, Kopacz, Jach, Bartolewski, Poletanović, Makowski, Chodyna, Łakomy, Kobusiński, Adamski.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00