AktualnościBortniczuk: Cieszę się, że mogłem pomóc drużynie

Bortniczuk: Cieszę się, że mogłem pomóc drużynie

– Nie wyobrażałem sobie, że ostatnie dni mogą się tak dla mnie ułożyć. Dopiero w niedzielę wieczorem dowiedziałem się, że od poniedziałku trenuje w pierwszym zespole – powiedział po zremisowanym 1:1 niedzielnym (04.09), wyjazdowym meczu 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy autor bramki na wagę punktu, Maciek Bortniczuk.

– Poukładałem sobie w głowie kilka rzeczy przez czas kiedy mnie nie było. Przemyślałem pewne sprawy, spojrzałem na to co zrobiłem źle, co mogę zrobić lepiej. Mam nadzieję, że już wszystko odpowiednio ułożyłem. Cieszę się, że dostałem szanse w czwartek i niedzielę. Moim zdaniem wykorzystałem te szanse najlepiej jak mogłem. Cieszę, że mogłem pomóc drużynie – mówił.

– Może na przestrzenie ostatniego półtora roku, od poprzedniego występu w barwach Jagi w Lubinie, Maciek Bortniczuk nie zmienił się mocno pod względem piłkarskim, ale poukładał sobie wszystko w głowie. Uważam, że to jest najtrudniejsze wchodząc do piłki seniorskiej, do ekstraklasowej szatni. Wszyscy o tym marzymy, ale nie każdemu udaje się to osiągnąć. Jak już się tam jest trzeba do tego właściwie podejść, czego na początku trochę mi zabrakło. Mam nadzieję, że mam to już za sobą – stwierdził młody snajper.

– Szkoda, że przy sytuacji, kiedy uderzałem piłkę głową ta nie znalazła się w bramce gospodarzy. Było blisko, ale nie udało się, muszę wyciągnąć wnioski z tej sytuacji. Brawa należą się całemu zespołowi, ponieważ na tę bramkę pracowaliśmy wszyscy. Fajnie, że udało się doprowadzić do remisu i wywieźć stąd punktu. Osobiście cieszę się tym mocniej, że to ja mogłem zdobyć tę bramkę – zakończył.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00