AktualnościMaciej Stolarczyk: Wykorzystajmy swój potencjał

Maciej Stolarczyk: Wykorzystajmy swój potencjał

– Gramy u siebie, więc takie mecze powinniśmy wygrywać. Znamy jednak atuty Stali. To zespół, który w tym sezonie wygrał już m.in. na stadionie mistrza Polski. Tomek Kupisz jest zwarty i gotowy do gry. Kiedy wygramy? Kiedy wszyscy wykorzystają w pełni swój potencjał – powiedział przed meczem ze Stalą Mielec trener Jagiellonii, Maciej Stolarczyk.

Szkoleniowiec zwrócił uwagę na bardzo dobre wyniki mielczan na początku sezonu. – Stal jest bardzo niewygodnym przeciwnikiem, o czym przekonał się m.in. mistrz Polski, a ostatnio także Śląsk Wrocław. Gramy u siebie, więc powinniśmy takie spotkania wygrywać, ale wiemy jakie są atuty naszego najbliższego rywala. Mielczan od dłuższego czasu prowadzi trener Majewski, który jednak korygował ostatnio ustawienie na 3-5-2. Wcześniej drużyna grała w systemie 3-4-3. Stal ma w swoich szeregach kilka ciekawych postaci, jak Wlazło, Hamulić, Domański. Nasi rywale chcą grać ofensywnie i mam nadzieję, że tak samo to będzie wyglądało w poniedziałek. Za nami dwa wyjazdowe spotkania z Odrą i Zagłębiem. Nie zagraliśmy w nich najlepiej, ale wywalczyliśmy awans i zdobyliśmy punkt w mając słabszy dzień – powiedział wracając jeszcze do ostatniego starcia w Lubinie.

Gdzie tkwią największe atuty zespołu z Podkarpacia? – Bardzo groźny jest Hamulić, który strzelił kilka goli. Motorami napędowymi drugiej linii są Wlazło i Domański. Mielczanie starają się budować akcje, nie panikują, co widać w ich poczynaniach, wykorzystując Hamulicia i napastników. Poza tym trenmer Majewski stworzył odpowiedni klimat w Mielcu. Dzięki jego osobie zespół poradził sobie z kryzysami, a konsekwencja w działaniu przynosi efekty. Niedawno Stal też zaliczyła dwie porażki z rzędu, ale w ubiegłym tygodniu przerwali tę serię wygraną we Wrocławiu – podkreśla szkoleniowiec.

Który zespół przeszedł podczas ostatniego okienka większą przemianę? – Każdy zespół ma swoje problemy. Czy nasz zespół się nie zmienił? W stosunku do ubiegłego sezonu odeszło 18 ludzi i ta liczba działa na wyobraźnię. Ponadto u nas, w przeciwieństwie do zespołu z Mielca, doszło do zmiany trenera. W tej chwili najważniejszą jest konsekwencja w działaniu. Jeżeli będziemy ją utrzymywali, to w końcu te wygrane przyjdą – zapowiada Stolarczyk.

Nową twarzą w drużynie jest Tomasz Kupisz. – Tomek to zawodnik, którego nie trzeba przedstawiać, w szczególności w Białymstoku. Jego historia występów w Italii jest bardzo bogata i wielu może mu pozazdrościć takiej historii. Kupisz przychodzi na prawą stronę, gdzie potrzebujemy wzmocnień. Stąd decyzja o jego transferze. Liczymy, że swoim doświadczeniem pomoże nam w osiągnięciu celów. Będą to zadania ofensywne, defensywne. Pełen mix, mieszanka Maradony z Beckenbauerem (śmiech). Tomek Kupisz jest zwarty i gotowy na pierwsze spotkanie ze Stalą. Owszem, wiem jakie są wobec niego oczekiwania. Wielu liczy, że zawodnik powracający z zagranicy od razy zrobi różnicę, ale nie jest to takie proste – podkreśla trener Jagi.

Jak wygląda sytuacja kadrowa? – Ivan Runje jest z nami cały czas, został przewidziany do gry w drugim zespole, może nie w pełnym wymiarze, ale cieszę się, że jest zdeterminowany, aby wrócić do dawnej formy. Jest na boisku i mamy możliwość skorzystania z niego. W przypadku Wdowika, Skrzypczaka, Trubehy na pewno nie możemy z nich teraz skorzystać. Są pod opieką terapeutów i lekarzy. Ich proces leczenia będzie dłuższy. Myślę, że ich powrót do gry będzie bardziej realny po przerwie reprezentacyjnej – opisuje szkoleniowiec.

Co trzeba zrobić, aby odnieść kolejne zwycięstwo? – Zawodnicy codziennie pytają mnie, co mamy zrobić, aby wygrać. Dokonamy tego, kiedy każdy zaprezentuje swój poziom i potencjał, który mamy w szatni. Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości – zakończył Maciej Stolarczyk.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00