AktualnościTomasz Kupisz: Nie przyszedłem tutaj, żeby odcinać kupony

Tomasz Kupisz: Nie przyszedłem tutaj, żeby odcinać kupony

Widzę, że wszyscy są dumni z transformacji, którą przeszła Jagiellonia. Na pewno mamy lepsze warunki od tych, które były w Pogorzałkach. Teraz niczego nam nie brakuje. Nie przyjechałem tutaj odcinać kuponów, ale chcę pomóc drużynie w awansie w tabeli – powiedział przed meczem ze Stalą Mielec nowy – stary zawodnik Jagiellonii, Tomasz Kupisz.

Tomek wrócił do Białegostoku po dziewięciu latach. – Przeszedłem transformację we Włoszech, moja charakterystyka się zmieniła. W ostatnich latach grywałem jako wahadłowy, czasami jako skrzydłowy. Nie chcę niczego udowadniać słowami, niech to pokaże boisko. Cieszę się z powrotu, wiem, że była to optymalna decyzja – podkreśla zawodnik.

To w Jagiellonii były reprezentant Polski debiutował na prawej stronie obrony. – Pamiętam swój debiut w roli prawego obrońcy. Może jednak nie wracajmy do tego wyniku. To już historia, przyszedłem, aby pomóc drużynie w awansie w tabeli. We Włoszech byłem ustawiany jako wahadłowy, zdarzało mi się grywać jako obrońca, ale dobrze czuję się na prawej i lewej stronie – wymienia Kupisz.

W Italii powracający z emigracji Tomek często zmieniał kluby. Z czego to wynikało? – Moje częste zmiany klubów we Włoszech wynikały z wielu czynników. Były sytuacje, w których nie grałem i chciałem zmienić środowisko, było też tak, że po dobrym sezonie odchodziłem do lepszej drużyny, a bywało i tak, że upadał klub – wspomina.

Co było powodem decyzji o powrocie do Polski? – Decyzja o powrocie pojawiła się na 20 dni przed zamknięciem okienka transferowego. Przed okienkiem byłem przekonany, że jeszcze zostanę we Włoszech. Nie pojawiły się jednak na tyle satysfakcjonujące opcje, dlatego postanowiłem wrócić do Polski. Mam pełen entuzjazm, skupiam się na pracy i chcę to pokazać na boisku. Nie przyjechałem tutaj odcinać kuponów. Wystarczy porównać moje kontrakty z Jagiellonii i tych z Włoch. Także w Jagiellonii nie grałem przez cały czas fantastycznie, zdarzały mi się słabsze okresy i jest to normalne. Zdaję sobie sprawę, że będę oceniany i porównywany do Tomasza Kupisza z pierwszego epizodu w Jagiellonii. Ja chcę się obronić na boisku. Czy powroty bywają nieudane? Nie zgadzam się z tym, co pokazuje przykład Kamila Grosickiego. Myślę, że wiek nie powinien być wyznacznikiem formy i możliwości – uważa zawodnik.

Jak bardzo zmieniła się Jagiellonia podczas nieobecności Tomasza? – Widzę, że wszyscy są dumni z przeprowadzonych zmian. Na pewno mamy lepsze warunki, nie brakuje niczego. Jak już wspominałem, muszę być skoncentrowany na pracy, a wyniki przyjdą same. Szatnia jest bardziej międzynarodowa w stosunku do tej, która była wcześniej. Przychodzę, aby bardziej ją zbalansować – zakończył Tomasz Kupisz.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00