logo

21.05.2026

Afimico, dziękujemy za wszystko! Napastnik o wielkim sercu kończy swoją misję w Białymstoku

21.05.2026 8:00Autor: Jakub Duda

Udostępnij:

Afimico, dziękujemy za wszystko! Napastnik o wielkim sercu kończy swoją misję w Białymstoku

Do Białegostoku przybył jako zawodnik szukający swojego miejsca, zepchnięty niejako na boczny tor w Niemczech. Dla wielu był jedynie transferową zagadką. Dziś, po trzech latach, które na zawsze zmieniły historię Dumy Podlasia, Afimico Pululu opuszcza Białystok przez główną bramę – jako niekwestionowana legenda, jeden z głównych architektów pierwszego w historii Mistrzostwa Polski i dumny król strzelców Ligi Konferencji w żółto-czerwonych barwach, czym nazwę Jagiellonia wyrył na mapie piłkarskiej Europy.

Jego pobyt w stolicy Podlasia to pokaz siły, pasji i niezłomności, która udowodniła, że niemożliwe staje się rzeczywistością. Afi nie tylko strzelał gole – on stał się symbolem najpiękniejszego jak dotąd okresu w historii naszego klubu, z którym rzucił wyzwanie największym, udowadniając, że serce do walki nie ma limitów.

Dziś, ze wzruszeniem, ale i ogromną dumą, informujemy, że wraz z ostatnim gwizdkiem sezonu 2025/2026, dobiegnie końca niesamowita przygoda Afimico Pululu w barwach Dumy Podlasia. Po wygaśnięciu kontraktu, nasz napastnik wyruszy w nową drogę, zapisując się w historii Jagiellonii i Białegostoku złotymi zgłoskami.

Jego przybyciu do Jagiellonii latem 2023 roku towarzyszyły głosy powątpiewania. Zastanawiano się czy podoła i jak będzie wyglądała jego historia w Białymstoku. Przypadek Afimico to dowód na to, że wiara w zawodnika i znalezienie odpowiedniego "miejsca na ziemi" potrafią zdziałać cuda. Z gracza szukającego swojej tożsamości na niemieckich boiskach, przeistoczył się w jednego z najniebezpieczniejszych napastników Ekstraklasy, a później także i rozgrywek europejskich. W sumie Afimico zanotował 133 występy, w których zdobył 55 bramek i zanotował 17 asyst.

Białystok zapamięta go nie tylko jako skutecznego napastnika, z którym problemy miał nie jeden obrońca. Zapamiętamy Afiego uśmiechniętego, integrującego się z kibicami, całą naszą społecznością, człowieka o wielkim sercu i ogromnej wierze oraz pasji, z którą walczył na boisku o dobro Jagiellonii.

„Drodzy Kibice, cała Jagiellońska Rodzino!
Piszę to z ogromnym wzruszeniem – mecz, który rozegramy, będzie moim ostatnim w tych barwach. Po trzech sezonach spędzonych w Białymstoku, w koszulce Jagiellonii, nadszedł czas, by zamknąć ten piękny rozdział mojej kariery.
Z całego serca dziękuję wszystkim, dzięki którym te lata były najbardziej niezapomnianym czasem w moim piłkarskim życiu: kolegom z boiska, sztabowi szkoleniowemu i medycznemu, władzom klubu, a przede wszystkim – Wam, kibicom. Koala, Kuba, Karol i każdy z Was z osobna – od pierwszego dnia czułem Waszą miłość, szacunek i niesłabnące wsparcie, zarówno w chwilach triumfów, jak i w tych trudniejszych momentach. Byliście niesamowici!
Ten klub pozwolił mi dorosnąć – nie tylko jako piłkarzowi, ale przede wszystkim jako człowiekowi. Jagiellonia dała mi szansę w momencie, gdy nikt inny we mnie nie wierzył. Nigdy o tym nie zapomnę. Odchodzę z bagażem wspaniałych wspomnień, zdobytych tytułów i więzi, które zachowam na całe życie.
To nie jest pożegnanie, lecz zwykłe „do zobaczenia”. Życzę Jagiellonii wszystkiego, co najlepsze. Gdziekolwiek będę, nie będę już śledził Waszych wyników jako zawodnik, ale jako wierny kibic.
Specjalne podziękowania kieruję do Łukasza Masłowskiego i trenera Adriana Siemieńca. Dziękuję za szansę, za zaufanie i wiarę w mój potencjał od pierwszej sekundy naszej współpracy. Trudno mi ubrać w słowa to, jak bardzo jestem Wam wdzięczny. To znacznie więcej niż zwykłe „dziękuję”.
Dziękuję Polsko! Dziękuję Białystok! Dziękuję Jagiellonio! Z ogromnym szacunkiem i wdzięcznością – niech Bóg Was błogosławi”
Afi

Afimico, dziękujemy Ci za każdą bramkę, za każdy uśmiech i za to, że uwierzyłeś w Jagiellonię tak mocno, jak my uwierzyliśmy w Ciebie. Słowo „DZIĘKUJEMY” to dziś za mało. Stadion przy Słonecznej zawsze będzie Twoim domem. Powodzenia w dalszej karierze, Mistrzu!

Jagiellonia Białystok