Ebosse: Przyszedłem, aby pomóc drużynie
Oferta z Jagiellonii pojawiła się dwa, trzy tygodnie temu. Do przejścia tutaj przekonali mnie trener, dyrektor oraz Aurelien Nguiamba. Mogę dać Jagiellonii doświadczenie i spokój w tyłach. Przyszedłem, aby pomóc - powiedział po podpisaniu umowy z Jagiellonią nowy zawodnik „Żółto-Czerwonych”, Enzo Ebosse.
Defensor nie krył radości po związaniu się umową z mistrzami Polski. - Jestem szczęśliwy. Dołączam do drużyny, która w ubiegłym roku sięgnęła po tytuł mistrzowski, ma także ambitne cele w trwających rozgrywkach. Przyszedłem tutaj, aby pomóc - deklaruje zawodnik.
Reprezentant Kamerunu, jak sam przyznaje, od kilku tygodni negocjował z Jagą. - Oferta pojawiła się dwa, trzy tygodnie temu. Nie ukrywam, że miałem także inną propozycję, ale bardzo spodobał mi się projekt Jagiellonii, dlatego dzisiaj jestem w Białymstoku - wyjaśnia.
Zawodnik wypożyczony z Udinese zwraca uwagę, że do przyjścia do Jagiellonii przekonały go argumenty trenera Siemieńca i dyrektora Masłowskiego. - Długo rozmawialiśmy, jakąś godzinę, może dwie. Bardzo przekonała mnie ich wizja. Złapaliśmy tzw. „good feeling” i po tej rozmowie wiedziałem, że chcę tam trafić. Poza tym dużo dobrego o klubie jak i mieście powiedział mi Aurelien Nguiamba - zaznaczył nowy obrońca mistrzów Polski.
Co Enzo mówi sam o sobie? - Jestem wszechstronnym zawodnikiem. Mogę grać w ustawieniu z trójką, czwórką, a nawet piątką obrońców, poza tym moim atutem jest szybkość, lubię mieć piłkę przy nodze, wprowadzać ją do gry, co pozwala drużynie grać ofensywnie. Mam doświadczenie, które może dać drużynie duży spokój w tyłach - zakończył Ebosse.
