Ivan dziękujemy!
Po ponad sześciu latach Jagiellonię Białystok opuszcza jeden z najlepszych defensorów w historii klubu - Ivan Runje. Chorwacki środkowy obrońca rozwiązał kontrakt z Dumą Podlasia za porozumieniem stron. Ivan od dłuższego czasu walczył o powrót na boisko, jednak sytuacja zdrowotna nie pozwoliła mu na wznowienie gry w pierwszym zespole.
Ivan Runje dołączył do Jagiellonii Białystok przed startem sezonu 2016/17. Z miejsca stał się liderem bloku defensywnego podopiecznych Michała Probierza. Znakomicie dowodził linią defensywną Żółto-Czerwonych, którzy do ostatniej ligowej kolejki bili się z rywalami o tytuł mistrza Polski. Choć ten był o włos, ostatecznie Jagiellończycy uplasowali się na drugim miejscu i otrzymali srebrne medale.
Białostoczanie powtórzyli ten sukces sezon później, oczywiście ponownie z Ivanem Runje w roli dowodzącego blokiem defensywnym Dumy Podlasia. Ponownie losy tytułu mistrza Polski ważyły się do finałowej serii gier. Żółto-Czerwoni pokonali Wisłę Płock 2:1, a jedną z bramek zdobył chorwacki stoper. 
Ogółem Ivan Runje podczas blisko sześcio i pół rocznej przygody w białostockim klubie strzelił siedem goli w 155 oficjalnych występach. Atutem Chorwata, oprócz wzorcowo wykonywanej pracy w defensywie było też nienaganne prowadzenie futbolówki i umiejętne wprowadzanie jej do gry. Nie trzymał się kurczowo bloku defensywnego, a starał się zrobić użytek ze słusznego wzrostu (192 cm), czym mocno niepokoił obrońców drużyny przeciwnej.
Reprezentował Jagiellonię nie tylko w polskiej ekstraklasie, ale też był ostoją zespołu w europejskich pucharach, jak również podczas zmagań w krajowym pucharze. W sezonie 2018/19 dotarł z Jagą do finału tych ostatnich rozgrywek.
Świetna forma sportowa Chorwata została doceniona przez kibiców Jagiellonii podczas obchodów setnych urodzin klubu, przypadających na 2020 rok. Ivan znalazł się aż w trzech jedenastkach stulecia Jagi - kibicowskiej, obcokrajowców i wybranej przez specjalnie powołaną przez klub kapitułę.

Z czasem Ivanowi plany regularnych występów na boisku zaczęły krzyżować kontuzje. Od 2021 roku Runje nieprzerwanie zmagał się z różnymi urazami. Mimo nieprzychylnych diagnoz i przeciwności losu był zdeterminowany, by wrócić na boisko i pomóc drużynie w walce o ligowe punkty. Niestety, mimo szczerych chęci i ambitnej postawy, Chorwat nie był już w stanie wrócić do regularnej gry.
Ivan z ogromnym bólem podjął decyzję o zakończeniu piłkarskiej przygody z Jagiellonią, z którą świętował największe sukcesy w historii klubu. Na zawsze zapisał się w kartach jego historii. Przywódca linii defensywnej i dobry duch zespołu. Takim go zapamiętamy. Chorwat będzie miał okazję jeszcze pożegnać się z białostocką publicznością w najbliższym czasie podczas jednego ze spotkań Żółto-Czerwonych przy Słonecznej.
Ivan, dziękujemy!
