PKO BP Ekstraklasa: GKS Katowice - Jagiellonia Białystok 3:1
W niedzielę (25.08) Jagiellonia Białystok uległa GKS-owi Katowice 1:3 w wyjazdowym meczu 6. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Bramkę dla Jagiellonii zdobył Afimico Pululu (18').
Niedzielne spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy objęli prowadzenie już w 2. minucie po bramce Adrian Błąda. Katowiczanie wykorzystali błąd białostoczan popełniony przy wyprowadzaniu piłki z własnego pola karnego. Zbyt lekko piłkę podał Jetmir Haliti, ta wpadła pod nogi Bartosza Nowaka, który wyłożył ją Błądowi. 33-latek z Lublina uderzył mocno, z pierwszej piłki, po dalszym słupku i nie dał szans Sławomirowi Abramowiczowi.
Kolejne minuty przyniosły kilka akcji, m.in. niecelny strzał Grzegorza Rogali, ale na bramkę trzeba było poczekać do 18. minuty. Wówczas Dawida Kudłę z najbliższej odległości pokonał Afimico Pululu, który wykończył składną akcję Jagiellończyków. Francuz skutecznie finalizował po zagraniu Jarosława Kubickiego, który z kolei przedłużył podanie otrzymane od kapitana Żółto-Czerwonych, Jesusa Imaza.
Już kilka chwil później odpowiedzieć mogli gospodarze. W roli głównej ponownie wystąpił Błąd, który tym razem uderzył z woleja po wyłożeniu piłki przez Adama Zrel'aka. Futbolówka przeleciała jednak wysoko nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Abramowicza.
W 27. minucie swojej szansy pod bramką "GieKSy" szukał Darko Churlinov, ale jego strzał obronił Kudła. Minutę później znowu było gorąco w polu karnym podopiecznych trenera Rafała Góraka. Tym razem za sprawą Imaza, który otrzymał piłkę po rzucie rożnym. Znowu jednak dobrze między słupkami bramki gospodarzy spisał się Kudła i przy Bukowej nadal był remis.
W 30. minucie w pole karne Jagi ponownie przedarł się aktywny tego niedzielnego popołudnia Błąd, który tym razem nie finalizował akcji samodzielnie, odgrywając piłkę do Marcina Wasielewskiego, wprowadzonego kilka minut wcześniej w miejsce Alana Czerwińskiego. Były zawodnik Lecha Poznań wypróbował umiejętności Abramowicza, młody golkiper Jagi nie dał się zaskoczyć i złapał uderzoną z ostrego kąta piłkę.
Kilka chwil później bramkarz "Dumy Podlasia" mógł mówić o sporej dawce szczęścia. Abramowicz zdecydował się na dalekie wyjście z bramki, ale źle obliczył tor lotu piłki, którą starał się wybić głową, ale która ostatecznie trafiła pod nogi Zrel'aka. Słowak popędził na pustą bramkę Jagi, ale były gracz Polonii Warszawa w ostatniej chwili wybił mu piłkę spod nóg. Ewentualny gol nie zostałby jednak uznany, ze względu na podniesioną chorągiewkę sędziego bocznego, sygnalizującą spalonego.
Tuż przed końcem pierwszej połowy dobrą okazję do zmiany wyniku miał Rogala, ale jego strzał w niewielkiej odległości minął bramkę Jagi. Ostatecznie do przerwy obie ekipy schodziły przy bramkowym remisie 1:1.
Jagiellonia wyszła na drugą połowę z jedną zmianą w składzie. Boisko opuścił Kubicki, którego na placu gry zastąpił Aurelien Nguiamba. Mimo tej roszady po zmianie stron to GKS jako pierwszy doszedł do głosu. W 54. minucie na wyskości zadania stanął Abramowicz, który musiał wyciągnąć się jak długi, broniąc mocny strzał po ziemi autorstwa Zrel'aka.
Po 10 minutach znowu było groźnie w jagiellońskim polu karnym. Tym razem za sprawą zmiennika w zespole "GieKSy", Borjy Galana. Sprowadzony przed sezonem z Odry Opole Hiszpan oddał uderzenie z woleja, po którym znowu wykazać się między słupkami bramki białostoczan musiał Abramowicz. Młody golkiper skutecznie interweniował.
Po kolejnych niespełna 10 minutach było już 2:1 dla gospodarzy. Bramkę zdobył Mateusz Kowalczyk - piłka odbiła się od wypożyczonego z duńskiego Broendby zawodnika po strzale Galana z odległości i ostatecznie defensywnemu pomocnikowi zapisano to trafienie.
Wynik na 3:1 w ostatniej minucie doliczonego do drugiej połowy czasu gry ustalił Oskar Repka, który zamknął dośrodkowanie z bocznego sektora boiska, przedłużone przez Zrel'aka.
Niedzielna porażka była dla Jagiellonii drugą w trwającym sezonie PKO BP Ekstraklasy na pięć rozegranych spotkań. Z kolei "GieKSa" zanotowała drugie zwycięstwo po powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej w kraju.
6. kolejka PKO BP Ekstraklasy. Niedziela, 25 sierpnia 2024 r., godz. 14:45.
GKS Katowice - Jagiellonia Białystok 3:1 (1:1).
Bramki: Błąd 2'; Kowalczyk 73'; Repka 90' - Pululu 18'.
Skład Jagiellonii: Abramowicz - Sacek (Silva 66'), Skrzypczak, Haliti, Moutinho, Nene (Listkowski 56'), Kubicki (Nguiamba 46'), Churlinov, Imaz (K), Hansen (Villar 75'), Pululu (Diaby Fadiga 56').
