logo

02.02.2023

Sáček: Chcę odnosić tu sukcesy

02.02.2023 14:54Autor: Marcin Łychowid

Udostępnij:

Sáček: Chcę odnosić tu sukcesy

- Cieszę się, że mogę tu być. Mam bardzo pozytywne pierwsze wrażenia. Wszyscy są dla mnie bardzo mili. Z niecierpliwością czekam na pierwszy mecz - powiedział po podpisaniu kontraktu z Jagiellonią Białystok czeski pomocnik, Michal Sáček.

- Widziałem już ośrodek treningowy, wywarł na mnie dobre wrażenie. Nie mogę się doczekać możliwości zobaczenia stadionu na żywo. Póki co widziałem tylko jego zdjęcia. Wydaje się być bardzo ładny. Co do pierwszego spotkania pomiędzy mną, moim agentem oraz władzami Jagiellonii to miało ono miejsce dwa tygodnie temu. Przemyśleliśmy i przedyskutowaliśmy ten ruch, po czym przedstawiłem Sparcie moją chęć odejścia do Jagiellonii. To dla mnie szansa. Cieszę się, że mogę tu być - mówił 26-latek.

Czy Michal przed przenosinami do Jagiellonii kontaktował się z czeskim piłkarzami Żółto-Czerwonych, Martinem Pospisilem i Tomkiem Prikrylem? - Tak, pisałem do Tomasa Prikryla. Nie znałem go osobiście, podobnie Pospisila, ale słyszałem o nich, wiedziałem, że grają w Jagiellonii i są miłymi ludźmi. Cieszę się, że będę mógł ich poznać.

Transfer do "Dumy Podlasia" jest dla Sáčka nie tylko pierwszą zagraniczną przygodą w karierze, ale także pierwszym transferem podczas seniorskiej przygody z piłką. - To prawda, to mój pierwszy transfer. Jestem zadowolony, nie mogę się doczekać gry dla Jagiellonii. To trochę dziwne uczucie, ponieważ byłem w Sparcie przez 10 lat, więc to duża zmiana, zarówno dla mnie jak i dla mojej dziewczyny. Niemniej jestem bardzo zadowolony.

- Chcę odnosić tu sukcesy. Jestem odpowiednio zmotywowany. To mój pierwszy transfer. Chcę zaprezentować swoje umiejętności oraz pokazać się z jak najlepszej strony. Dam z siebie wszystko, żeby to zrobić. Jestem typem piłkarza "box to box". Mogę grać zarówno na "szóstce" jak i na "ósemce", nie robi mi to różnicy. Zdarzało mi się występować na prawej obronie, ale zdecydowanie preferuję środek pola. Tam czuję się najlepiej - stwierdził Czech.

Wywiad był przeprowadzany w biurze przy Jurowieckiej, gdzie na ścianie wiszą okładki "Przeglądu Sportowego" nawiązujące do lat świetności Jagiellonii. Czy Michal czuje się człowiekiem, który może pozwolić Żółto-Czerwonym na nawiązanie do tych czasów? - Mam nadzieję, że wspólnie przywrócimy w Jagiellonii sukcesy z minionych lat. Tak jak wspomniałem - mam nadzieję, że osiągniemy razem sukcesy - zakończył

Jagiellonia Białystok